Gwiazdy będą świecić w Łuczniczce. Pałac gra z asami

Takiego tygodnia jeszcze w dziejach kobiecej siatkówki w Bydgoszczy nie było. W środę przyjeżdżają polskie i holenderskie gwiazdy Muszynianki. W sobotę w Łuczniczce pojawią się amerykańsko-niemiecko-tureckie asy Atomu Trefla Sopot.
- Mieliśmy World Grand Prix i grupę w mistrzostwach Europy oraz mecze pucharowe z Volero Zurych i Asystelem Novara, ale takiego zlotu siatkarskich gwiazd, jak w tym tygodniu jeszcze u nas nie było - mówi prezes bydgoskiego Pałacu Waldemar Sagan. Terminarz PlusLigi Kobiet został ułożony w ten sposób, że nasz zespół kończy pierwszą rundę meczami z bardzo trudnymi i atrakcyjnymi przeciwnikami.

Na pierwszy ogień idzie Muszynianka. Mistrz Polski przyjeżdża z holenderskimi gwiazdami: Debby Stam-Pilon oraz Caroline Wensink i swoją reprezentacją Polski (Anna Werblińska, Mariola Zenik, Agnieszka Bednarek-Kasza, Joanna Kaczor, Kinga Kasprzak, Milena Radecka, Katarzyna Gajgał). Spotkanie z Muszynianką jutro w hali Łuczniczka o 18.

W sobotę o 14.30 młody bydgoski zespół zagra z Atomem Treflem Sopot. To jeszcze bardziej międzynarodowa mieszanka. Po raz pierwszy w barwach tego zespołu pokażą się dwie amerykańskie siatkarki: Alisha Glass i Megan Hodge. W tym sezonie jeszcze żadna z nich nie pokazała się w Polsce. Trenowały ze swoją reprezentacją i to skutecznie, bo USA awansowały z Pucharu Świata na igrzyska w Londynie. W PŚ w Japonii grały także reprezentantki Niemiec: Corina Ssuschke i Małgorzata Kozuch, ale one już występowały w Atomie w tym sezonie. Filarem drużyny z Sopotu jest znakomita przyjmująca z Turcji, brązowa medalistka ostatnich mistrzostw Europy Neriman Ozsoy.

Bydgoski Pałac wygrał 3:0 swój ostatni mecz w lidze. Klub zachęca do kupowania ekstrakarnetów na cały sezon, które uprawniają do oglądania wszystkich meczów na miejscach tuż przy boisku. Kosztują 300 zł. Można je kupić, podobnie jak bilety na mecze z Muszynianką oraz Atomem, już dziś w biurze turystycznym Domis-Tour przy ul. Jagiellońskiej 28.

Więcej o: