Szykują miasto dla kibiców i szkolą młodych fanów

Bydgoszcz intensywnie przygotowuje się do Euro 2012. W naszych hotelach noclegi zarezerwowało 1980 obcokrajowców. Policjanci ćwiczą na stadionie Zawiszy i szkolą dzieci i młodzież. Tylko Strefa Kibica stanęła pod znakiem zapytania, bo organizatorzy chcą za jej przygotowanie u nas i w Toruniu milion złotych
Jesteś kibicem i jesteś z Bydgoszczy? Musisz zostać fanem Facebooka Sport.pl Bydgoszcz »



- Możemy wydać na strefę jedynie jedną trzecią tej kwoty - mówi Sebastian Chmara, zastępca prezydenta miasta odpowiedzialny za sport i kulturę. - Jeśli nie dogadamy się z tą firmą, strefy kibica przygotujemy sobie sami - zapowiada.

Zarówno bydgoscy, jak i toruńscy urzędnicy chcą poprosić o wsparcie finansowe Urząd Marszałkowski. - Zastrzyk finansowy pozwoli na postawienie miasteczek dla kibiców nie tylko w dwóch największych miastach województwa, ale także stworzy miłośnikom futbolu możliwość atrakcyjnego, wspólnego kibicowania w innych miastach regionu - mówi Chmara.

Według aktualnego raportu na temat kibiców, którzy będą nocować w naszym mieście, wynika, że w Bydgoszczy na czas rozgrywek noclegi zarezerwowało 1980 osób. - To głównie Irlandczycy, Anglicy, ale będą też goście z Chorwacji, Francji, Czech i Stanów Zjednoczonych - mówi Sławomir Szymański, zastępca komendanta miejskiego policji w Bydgoszczy.

Funkcjonariusze robią wszystko, aby wizyta tłumów obcokrajowców w naszym regionie przebiegała w jak najlepszej atmosferze.

We wtorek w komendzie wojewódzkiej policji po raz kolejny odbyło się robocze spotkanie związane z zapewnieniem bezpieczeństwa podczas piłkarskiego święta. - W rozmowach uczestniczyli, poza policjantami, także pracownicy portu lotniczego, żandarmeria wojskowa i służby ochrony kolei - mówi Monika Chlebicz, rzeczniczka KWP.

Wcześniej - tydzień temu - na stadionie przed Euro ćwiczyli policjanci. Funkcjonariusze z wydziału prewencji KWP w pełnym bojowym rynsztunku odpierali symulowany atak agresywnej grupy pseudokibiców, później testowali szybki wjazd i wyjazd ze stadionów oraz wchodzenie do obiektu i pacyfikację chuliganów w pomieszczeniach.

Jednocześnie policjanci z tego samego wydziału uczą najmłodszych dobrego kibicowania. Spottersi (odpowiadają za kontakty z kibicami i mają za zadanie łagodzenie sytuacji zapalnych między zwaśnionymi grupami kiboli) chodzą do szkół i ośrodków wychowawczych i prowadzą tam lekcje dobrego dopingu w ramach akcji "Jestem kibicem przez duże "K". - Współzawodnictwo sportowe bez burd i chuliganerii na trybunach to nasz cel - mówi Adam Papke z komendy miejskiej policji, koordynator programu w Bydgoszczy. - Najprościej mówiąc, chodzi o naukę zdrowego dopingu, a z czasem wyeliminowanie wojny między zwolennikami dwóch przeciwnych drużyn. Takiej wojny, kiedy konieczna okazuje się interwencja policji - dodaje.

Akcja "Jestem kibicem przez duże K" to pomysł policjantów z Biura Prewencji Komendy Głównej Policji, którzy planują i realizują spotkania w szkołach na terenie całego kraju. W bydgoskim programie biorą udział: Zespół Szkół nr 15, który współpracuje z Zawiszą, SP nr 20, Bydgoski Zespół Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych, także szkoły z Kotomierza i Nowej Wsi Wielkiej.