Mistrz świata chciał walczyć o igrzyska, ale przegrał z kontuzją

Paweł Wojciechowski ze złotym medalem mistrzostw świata w Daegu

Paweł Wojciechowski ze złotym medalem mistrzostw świata w Daegu (Fot. LEE JAE-WON REUTERS)

Paweł Wojciechowski miał w piątek w Bielsku-Białej rywalizować o medal mistrzostw Polski i minimum olimpijskie. Lekkoatleta Zawiszy, choć pojawił się rozgrzewce, to do konkursu nie przystąpił.
Jesteś kibicem i jesteś z Bydgoszczy? Musisz zostać fanem Facebooka Sport.pl Bydgoszcz »

Powodem był uraz mięśnia dwugłowego, którego bydgoski tyczkarz nabawił się podczas zawodów Diamentowej Ligi w Oslo.

- Myśleliśmy, że kilka dni przerwy wystarczy. Ale na rozgrzewce okazało się, że Paweł odczuwa ból i zdecydowaliśmy o wycofaniu go z konkursu - mówi trener Włodzimierz Michalski.

W poniedziałek w Bydgoszczy mistrz świata z Daegu przejdzie badania. Od ich wyników zależeć będzie, kiedy wróci do startów. A te są mu niezbędne, bo Wojciechowski ciągle nie uzyskał minimum (5,72) na Igrzyska Olimpijskie w Londynie.

Tytuł mistrza Polski wywalczył jego kolega klubowy Łukasz Michalski. Zawodnik Zawiszy pokonał poprzeczkę zawieszoną na wysokości 5,60. Wynik nie miał jednak znaczenia, bo bydgoszczanin już wcześniej zapewnił sobie awans na olimpiadę.