Medale zdobyli. O Londyn muszą jeszcze walczyć

Aż dziewięć medali, w tym trzy złote przywiozą do Bydgoszczy lekkoatleci Zawiszy z mistrzostw Polski seniorów. Niestety w Bielsku-Białej nikomu nie udało się zrealizować drugiego celu - minimum olimpijskiego.
Jesteś kibicem i jesteś z Bydgoszczy? Musisz zostać fanem Facebooka Sport.pl Bydgoszcz »

Jeszcze w piątek rano szef SL Zawisza Wincenty Dybalski zapowiadał, że będzie zadowolony z pięciu medali bydgoszczan. Wynik okazał się jednak znacznie lepszy niż przypuszczał. Na najwyższym stopniu podium podczas mistrzostw stawali: tyczkarz Łukasz Michalski, Dariusz Kuć w biegu na 100 m i Marika Popowicz na 200 m. Dwoje ostatnich sportowców z Bielska przywiozło po dwa medale. Kuć, był bowiem jeszcze drugi na 200, a Popowicz trzecia na 100.

Szansę na mistrzostwo Polski mieli też Dominik Bochenek i Mariusz Kubaszewski w biegu na 110 m przez płotki. Obaj musieli jednak uznać wyższość Artura Nogi. Ostatecznie Bochenek był drugi (13,76), a Kubaszewski trzeci (13,86).

Brązowe medale dla Zawiszy zdobyli również: trójskoczek Mariusz Lewandowski (16,44) i Małgorzata Reszka w skoku w dal (6,39).

Na podium stanęła także reprezentantka BKS-u Iga Baumgart, która była druga na 400 m.

Niestety żadnemu z naszych lekkoatletów nie udało się wywalczyć minimum na igrzyska olimpijskie. Na razie mają je tylko Łukasz Michalski i niestartujący w Bielsku Marcin Lewandowski (800 m).

W piątek o Londyn miał walczyć tyczkarz Paweł Wojciechowski. Lekkoatleta Zawiszy choć pojawił się na rozgrzewce, do rywalizacji nie przystąpił.

Powodem był uraz mięśnia dwugłowego, którego nabawił się podczas zawodów Diamentowej Ligi w Oslo.

- Szkoda, że tak się stało. Nie tylko Paweł miał pecha. Dominikowi Bochenkowi do minimum zabrakło 0,07 s, a Darkowi Kuciowi 0,03 w biegu na 200 m. Trzeba wierzyć, że cała trójka w kolejnych startach uzyska przepustki do Londynu - podsumował Wincenty Dybalski.