Sport.pl

Wyjechała na święta i zaginęła. Wraca po półtora roku

Kristen Morris wyjechała z Polski półtora roku temu, tuż przed Bożym Narodzeniem. Pomimo zapewnień, do Artego już nie wróciła. Choć od tamtej pory zagrała tylko sześć spotkań, bydgoski klub zdecydował się ponownie ją zatrudnić
Jesteś kibicem i jesteś z Bydgoszczy? Musisz zostać fanem Facebooka Sport.pl Bydgoszcz »

Podpisanie umowy z amerykańską środkową jest zaskoczeniem. W grudniu 2010 roku środkowa wyjechała do domu, niedaleko Detroit. Obiecywała, że wróci Polski. Samolot do Warszawy odleciał jednak bez niej. W Bydgoszczy zostawiła nawet ubrania. - Miała powody, by podjąć taką decyzję. Teraz podaliśmy sobie ręce i nikt nie żywi urazy - mówi Grzegorz Piekoszewski, agent koszykarki. - Trochę było też wtedy winy klubu - mówi trener Artego Tomasz Herkt.

Przez półtora roku Morris zagrała sześć spotkań w lidze WUBA, zapleczu WNBA. - Zdecydowałem się na tę koszykarkę, bo ma umiejętności, doświadczenie i skończyła dobrą uczelnię - mówi Herkt. Kristen Morris potrafi grać na pozycjach nr 4 i 5. W Bydgoszczy pojawi się w sierpniu, podobnie jak dwie pozostałe zagraniczne zawodniczki Artego - Julie McBride i Charity Szczechowiak.

Więcej o: