Londyn 2012. Medalistka olimpijska sukces dedykowała ojcu

Magdalena Fularczyk swój olimpijski medal zadedykowała zmarłemu w kwietniu ojcu. - Bardzo jej zależało, by zdobyć medal właśnie dla niego - mówi Zygfryd Żurawski, prezes LOTTO/Bydgostii, klubu, w którym na co dzień startuje nasza wioślarka.
Jesteś kibicem i jesteś z Bydgoszczy? Musisz zostać fanem Facebooka Sport.pl Bydgoszcz »

W piątek w Londynie bydgoszczanka w dwójce podwójnej wspólnie z poznanianką Julią Michalską zajęły trzecie miejsce w olimpijskim finale. Po minięciu linii mety Fularczyk zasłabła, ale dzięki zabiegom lekarzy była w stanie stanąć na podium i odebrać brązowy medal.

- Magda od momentu śmierci swojego taty wszystkie swoje sukcesy dedykuje właśnie jemu. Teraz jest tak samo - dodaje Żurawski.