Trener naszej kandydatki do medalu: To znowu była rozgrzewka

Polskie kajakarki Beata Mikołajczyk i Karolina Naja przypłynęły ostatnie w eliminacyjnym wyścigu K-2 - Nie ma się co martwić - mówi Wiesław Rakowski, klubowy trener Mikołajczyk, liderki osady.
Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz »

Start miały znakomity. Błyskawicznie wyszły na pierwsze miejsce. Nawet świetne Węgierki nie były w stanie ich dogonić. Po 150 metrach Mikołajczyk z Nają zwolniły rytm wiosłowania i przypłynęły ostatnie. - Zrobiły tak samo jak wczoraj w czwórce, nie forsując się w eliminacjach. I tak cała piątka dwójek przechodziła dalej - tłumaczy Rakowski, szkoleniowiec UKS Kopernik.

Jeszcze dziś półfinały K-2. W środę polską czwórkę czeka finał. Dwójka płynie o medale w czwartek.