Londyn 2012. Trener kajakarek: Jutro o medal będzie trudniej

Polskie kajakarki dziś zajęły czwarte miejsce. W czwartek popłynie w finale jeszcze nasza dwójka. - O medal będzie trudniej - mówi Wiesław Rakowski, trener Beaty Mikołajczyk, motoru napędowego naszych osad.
Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz »

W K-4 do medalu zabrakło 0,207 sekundy. Beata Mikołajczyk oraz Marta Walczykiewicz, Aneta Konieczna, Karolina Naja przypłynęły na metę czwarte, za Białorusią.

- Trochę zbyt wolny był start. Białorusinki szybko wyrwały do przodu. Zdobyły pewną przewagę. Długo były pierwsze. Dystans jest tak krótki, że nie dało się tego nadrobić - mówi Wiesław Rakowski, klubowy szkoleniowiec Mikołajczyk.

Kajakarki będą miały jeszcze jedną medalową szansę. W czwartek Mikołajczyk z Nają popłyną w K-2 na 500 metrów. W półfinale nasza osada nieznacznie uległa Węgierkom i Niemkom.

- Powiem szczerze, sądziłem, że łatwiej o medal będzie w czwórce. W dwójce chyba jest trudniej - mówi Rakowski.