Dwóch medalistów z Londynu startuje dziś w Bydgoszczy

Medaliści olimpijscy z Londynu - Adrian Zieliński i Bartłomiej Bonk będą gwiazdami drużynowych mistrzostw Polski w podnoszeniu ciężarów. Na pomoście po raz pierwszy od występu na igrzyskach, stanie też Marcin Dołęga.
Po zdobyciu olimpijskiego złota w kat. 85 kg Adrian Zieliński jest rozchwytywany. Spośród 12 polskich sportowców, którzy w Londynie zdobyli 10 medali, to właśnie o zawodniku Tarpana Mrocza napisano w mediach najwięcej pozytywnych tekstów. Zdaniem firmy "Newton Media", która przygotowała analizę, to efekt zdobycia pierwszego złotego medali na igrzyskach. - Wywiadów i spotkań jest dużo, ale nie mam przesytu - mówi ciężarowiec. Nawet w sobotę, między ważeniem, a III rundą drużynowych mistrzostw Polski, pojedzie do telewizyjnego studia. Jego występ w sali przy ul. Gdańskiej nie będzie na najwyższym poziomie. Czasu na treningi było niewiele. - Dla Adriana i Tomasza Zielińskich oraz Krystiana Sroki ten sezon był bardzo trudny - mówi trener Tarpana Mrocza Jerzy Śliwiński. Sztangiści będą chcieli przede wszystkim zaliczać podejścia. - Stawy i mięśnie są już w stanie spoczynku. Trzeba uważać, żeby nie odnieść kontuzji - mówi Śliwiński.

Po dwóch rundach Tarpan zajmuje trzecie, a Zawisza czwarte miejsce w tabeli. Prowadzą Budowlani Opole przed Górnikiem Polkowice. Celem obu naszych zespołów jest utrzymanie zajmowanych pozycji. Do tej pory DMP w sali Zawiszy cieszyły się umiarkowanym zainteresowaniem kibiców. Teraz może być inaczej, bo na pomoście staną Adrian Zieliński oraz brązowy medalista w kat. 105 kg Bartłomiej Bonk. - Ciężarki dobrze wypadły na igrzyskach, stąd taka reklama dyscypliny. A mogło być jeszcze lepiej - mówi Jerzy Śliwiński. Pewne złoto wypuścił z rąk Marcin Dołęga. Bydgoszczanin nie zdołał wyrwać treningowego dla niego ciężaru 190 kg. Dziś trzykrotny mistrz świata wystartuje w pierwszych od tamtego dramatycznego występu. Przez dwa tygodnie wahał się nawet, czy nie zakończyć kariery. - Cieszę się, że Marcin zdecydował się wystartować. Zdaje sobie sprawę, że im szybciej wróci na pomost, tym lepiej - mówi trener Zawiszy Piotr Wysocki. W zawodach wystartuje także brat Marcina, Daniel, który wraca do formy po kontuzji. Początek zawodów o godz. 13. Najlepsi wejdą na pomost ok. godz. 15. Wstęp wolny.