Sport.pl

Zakaz dla meczu reprezentacji z RPA. Wojewoda się nie zgadza

Ewa Mes, kujawsko-pomorski wojewoda nie zgodziła się, żeby w Bydgoszczy rozegrać mecz z RPA
Dziś po południu odbyło się w Bydgoszczy spotkanie organizatorów meczu: Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej i władz klubu Zawisza z wojewodą Ewą Mes. Był też zastępca prezydenta Bydgoszczy Sebastian Chmara.

Podczas tego spotkania Mes poinformowała, że należy się spodziewać negatywnej decyzji. Według naszych informacji nie chciała ujawnić żadnych szczegółów takiego rozstrzygnięcia.

- Pani wojewoda, jak nam powiedziała: Nie może zdradzać operacyjnych informacji - mówi portalowi bydgoszcz.sport.pl wiceprezes Zawiszy Dariusz Bednarek

Od razu po zakończeniu spotkania wojewoda Mes wydała decyzję zakazującą przeprowadzenie w Bydgoszczy meczu z RPA.

Organizatorami są Kujawsko-Pomorski Związek Piłki Nożnej oraz Cywilno-Wojskowy Związek Sportowy Zawisza w Bydgoszczy.

- Nie znam przyczyn decyzji wojewody - poinformował Bednarek.

Mes czekała na zakończenie prac modernizacyjnych jednego z wejść na stadion Zawiszy. Tego brakowało do wydania pozytywnej opinii policji.

- Dziś kończymy te prace. Od razu chcieliśmy wystąpić o wydanie opinii. Wszystko było na czas - mówi wiceprezes Zawiszy.

Wojewoda Mes nie odbiera obecnie telefonów. - Zdecydowały względy bezpieczeństwa. Mecz nie powinien się odbyć w Bydgoszczy - informuje Michałek.

Mecz z RPA miał się odbyć 12 października, cztery dni przed spotkaniem z Anglią. Od początku decyzja w sprawie lokalizacji spotkania w Bydgoszczy wzbudzała kontrowersje.

- Nie chcę komentować tej sprawy, bo nie dotarło do nas jeszcze żadne oficjalne pismo. Do tej pory jednak było tak, że jeśli bilety były już sprzedaży, to spotkanie obywało się na danym stadionie. Nie wiem co będzie teraz. Jak już powiedziałam. Najpierw musi do związku dotrzeć decyzja wojewody kujawsko-pomorskiego - mówi Agnieszka Olejkowska, rzecznik prasowy PZPN.

Więcej o: