Robert Sycz: Odchodzę pokonany

Jest dwukrotnym mistrzem olimpijskim, ale żegnając się ze sportem, mówi: Odchodzę pokonany.
Robert Sycz zdobył złote medale olimpijskie w dwójce podwójnej wagi lekkiej, razem z Tomaszem Kucharskim, w Sydney i Atenach. Dziś w Bydgoszczy uroczyście i oficjalnie zakończył karierę sportową. - Schodzę ze sceny pokonany. Nie udało się awansować do igrzysk w Londynie. To był mój ostatni sezon w życiu - mówił łamiącym się głosem. Wioślarz Lotto/Bydgostii mocno przeżywał dwa ostatnie niepowodzenia olimpijskie. Nie zakwalifikował się do kolejnych igrzysk w Pekinie i w Londynie.

39-letni sportowiec będzie nadal pracował w swoim bydgoskim klubie. Na początku w marketingu, a za kilka miesięcy podejmie pracę jako trener wioślarskiej młodzieży.

WSZYSTKIE SUKCESY I PORAŻKI SYCZA