Siatkarze Delecty z czerwonymi nosami. Przebrali się za klaunów [ZDJĘCIA]

Bydgoscy siatkarze mieli tylko dwa dni przerwy po meczach półfinałowych z Asseco Resovią. Potem już trenowali, ale znaleźli także czas na wizytę w szpitalu. Przebrani za klaunów zabawiali dzieci chore z oddziału pediatrii, hematologii i onkologii szpitala im. Jurasza.
Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz »

Czwórka podopiecznych Piotra Makowskiego: Andrzej Wrona, Marcin Waliński, Tomasz Wieczorek oraz Łukasz Owczarz zameldowała się w Szpitalu Uniwersyteckim nr 1 im. Jurasza. Razem z wolontariuszką Fundacji "Dr Clown" - Michaliną Krzyżak - spotkali się w dziećmi na oddziale pediatrii, hematologii i onkologii dziecięcej. Kilkoro ze względu na stan zdrowia nie mogło uczestniczyć w grupowym spotkaniu, dlatego część z nich w salach odwiedził Andrzej Wrona i Łukasz Owczarz, a pozostałych Tomasz Wieczorek i Marcin Waliński.

- Byłam pod wrażeniem ogromnej wrażliwości, jaką wykazali się zawodnicy w stosunku do małych pacjentów. Początkowo dzieci były nieufne do przybyłych "wielkich panów" i obawiałam się, że siatkarzom nie uda się ich przekonać do siebie. Jednak moje obawy były nieuzasadnione, ponieważ zawodnicy z łatwością zdobyli zaufanie dzieci. Dzięki otwartości i uśmiechowi, który nie znikał z twarzy gości, dzieciaki włączyły się w rozmowę i zabawę z zawodnikami. Siatkarze wielokrotnie zaskakiwali mnie swoimi pomysłami i zaangażowaniem w zabawy z dziećmi - mówiła Krzyżak.

- Wszyscy dzielnie skręcali balonowe zwierzaki, które później powędrowały do dzieci w izolatkach. Kręcenie talerzami okazało się dość trudne, jednak nie niemożliwe. Łukasz Owczarz i Marcin Waliński opanowali przerzucanie talerzy z jednego patyka na drugi, a Tomek Wieczorek nauczył się rozkręcać talerz i przekazywać go dalej. Andrzej Wrona natomiast świetnie sprawdził się w roli fundacyjnej pacynki Zuzuli, podkładając głos i "zjadając" bańki - opowiadała wolontariuszka Fundacji "Dr Clown".

Siatkarze opuścili szpital po prawie dwugodzinnej wizycie. W niedzielę i poniedziałek czekają ich dwa mecze półfinałowe z Asseco Resovią.