Tym razem bez sensacji. Wisła Kraków pokonuje Artego

W półfinale ekstraklasy koszykarek Artego remisuje z Wisłą Can-Pack Kraków 1:1. Po wtorkowym sensacyjnym zwycięstwie, w drugim spotkaniu bydgoszczanki przegrały z mistrzyniami Polski 63:90
Krakowianki, które są zdecydowanym faworytem półfinału, wyszły na boisko skoncentrowane i agresywne. Po pierwszym meczu znalazły się pod ścianą. Wczoraj zdecydowanie prowadziły przez całe spotkanie. Pierwszą kwartę Wisła wygrała 30:18. - Musieliśmy gonić wynik, ale nie można tego robić bez głowy. Mieliśmy 30 minut i powinniśmy odrabiać jeden punkt na minutę, a nie przyspieszać akcję, jak byśmy chcieli całą stratę zlikwidować w minutę. To woda na młyn dla rywali - mówił po spotkaniu Tomasz Herkt.

Wisła robiła wszystko, żeby powstrzymać gwiazdę Artego Julie McBride. Amerykanka była dokładnie pilnowana przez Erin Phillips oraz Cristinę Ouvinę. Dla McBride to było jedno z najsłabszych spotkań na polskich parkietach. Z 12 rzutów z gry trafiła 3.

Bydgoszczanki nie były w stanie zagrać tak dobrze w obronie, jak w poprzednim spotkaniu. Artego zebrało o 9 piłek mniej niż rywalki i miało o 6 strat więcej. - Z taką drużyną jak Wisła możemy wygrać, tylko jeśli nie pozwolimy jej rzucić więcej niż 70 punktów. Żeby tak się stało, musimy ograniczyć punkty zdobyte po rzutach powtórnych i z szybkiego ataku - mówił trener Herkt.

Obronę strefową bydgoszczanki chciały rozbić rzutami za trzy punkty, ale trafiły tylko trzykrotnie na 15 prób. - Po rozczarowującej porażce potrafiłyśmy się pozbierać. Przede wszystkim poprawiliśmy grę w obronie. Kolejne dwa mecze z pewnością będą dla nas trudne - mówiła Erin Phillips. Australijka nie tylko zdobyła 17 punktów, ale też dobrze kreowała akcje krakowianek.

W bydgoskim zespole najlepsza była Agnieszka Szott-Hejmej, zdobywczyni 26 punktów. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw. Kolejne spotkania 6 i 7 kwietnia w Krakowie.

Artego Bydgoszcz - Wisła Can-Pack Kraków 63:90 (18:30, 17:19, 11:19, 17:22)

Artego: Szott-Hejmej 26 (2), Morris 15, McBride 9, Mowlik 5 (1), Jeziorna 2 oraz Gala 4, Tomiałowicz 2, Szybała 0,

Wisła: Charles 22, Phillips 17 (1), Żurowska 13, Krężek 12 (2), Ouvina 5 oraz Horti 13, Mieloszyńska-Zwolak 8 (2), De Mondt 0, Czarnecka 0.