Sport.pl

Co czuje Emil? Pierwszy raz w życiu pojedzie przeciwko Polonii

Emil Sajfutdinow uczył się żużla w Bydgoszczy. Tu ma swoje mieszkanie i bazę. W niedzielę po raz pierwszy w życiu pojedzie przeciwko Polonii: - Żużel to moja praca. A Polonia zwyczajny rywal - mówi zawodnik, którego za tydzień zobaczymy podczas bydgoskiego turnieju Grand Prix.
Darmowe bilety na Grand Prix. Konkurs

Do Bydgoszczy przyjechał z dalekiego Saławatu w Tatarstanie na początku marca 2006. Miał wtedy 16 lat. Młody Rosjanin trafił do Polonii z polecenia Szweda Andreasa Jonssona, ówczesnego lidera bydgoskiej drużyny, który widział go na rosyjskich torach. 3 marca Sajfutdinow wyjechał pierwszy raz na stadion przy ul. Sportowej.

Tak go wówczas opisywaliśmy: "Młody Rosjanin był trochę stremowany przed pierwszym wyjazdem na tor. Nerwowo kręcił się po parku maszyn, w końcu jednak wsiadł na swojego GM-a, bo na tych silnikach będzie jeździł. Pierwszy kontakt z nawierzchnią zakończył się dla niego bardzo pechowo. - Trochę zbyt wąsko wszedł w łuk, musiał skontrować maszynę, no i zaliczył typowy żużlowy uślizg - tłumaczył zdarzenie nieżyjący już trener Zdzisław Rutecki. Na szczęście, juniorowi Polonii nic się nie stało. Szybko wstał i ani myślał przerywać treningu. Później Sajfutdinow demonstrował dojrzałą jazdę. Z każdym przejechanym okrążeniem nabierał pewności i pod koniec próbnych jazd radził sobie nie gorzej niż inni bydgoscy juniorzy. - Dysponuję dwoma nowymi motocyklami, które zapewnił mi klub. Są bardzo szybkie, więc jestem dobrej myśli - powiedział rosyjski żużlowiec. Jego debiut obserwował ojciec, który udzielał wskazówek synowi. Sajfutdinow senior będzie z synem w Bydgoszczy tylko do połowy kwietnia. - A potem wraca do domu, do Rosji i zostanę tu sam - mówił 16-latek, który zamieszkał w klubowym hotelu". Pokazujemy też zdjęcia, jak się kwateruje w pokoju hotelowym.

Debiut w ekstralidze Sajfutdinow zaliczył w pierwszej kolejce sezonu 2006 w meczu z Atlasem Wrocław. Pojechał w jednym biegu z Tomaszem Gapińskim, Hansem Andersenem (obaj Atlas) i Piotrem Protasiewiczem (Polonia). Zajął ostatnie miejsce.

Pierwsze punkty zdobył w trzeciej kolejce, w meczu z Unią Tarnów. To były 3 pkt (2, w, 1). W I wyścigu juniorów przegrał z Krzysztofem Buczkowskim. Serca kibiców zdobył w derbowym meczu z torunianami w piątej kolejce. Zaliczył już dwie wygrane - w sumie 7 pkt.

A potem przyszły kolejne zwycięstwa i sukcesy. Największym jest oczywiście wspaniały debiut w Grand Prix w sezonie 2009, kiedy zdobył brązowy medal.

W tym sezonie będzie startował we Włókniarzu Częstochowa. Tak się złożyło, że jego debiut w tym zespole przypada na pojedynek ze Składywęgla.pl Polonią. Zobacz, w jakich składach pojadą obie drużyny

- Czuję się dobrze po zimowej przerwie. Traktuję mecz z Polonią jak zwyczajny. Taka jest moja praca. Chcę ją wykonać najlepiej, jak potrafię i zdobyć jak najwięcej punktów dla Włókniarza. O zawodach Grand Prix w Bydgoszczy jeszcze nie myślę. Skupiam się na najbliższym meczu - powiedział portalowi bydgoszcz.sport.pl Sajfutdinow.

Więcej o: