Pałac zakończył sezon. Jest ósmy w ekstraklasie

Ostatnim akordem był pojedynek w Pile. Bydgoszczanki przegrały go 0:3.
Jak zdobyć bilet na Grand Prix. Za darmo. Więcej meczów już nie będą grać, bo nie są już rozgrywane spotkania o miejsce siódme. Bydgoszczanki zakończyły więc sezon w podobnej fazie jak przed rokiem. Zajęły teraz ósmą pozycję. Taką samą wywalczyły po fazie zasadniczej Orlen Ligi. - To było wypełnienie zadania postawionego przed drużyną, czyli zapewnienia utrzymania - mówi prezes Pałacu Waldemar Sagan.

A wcale to nie było takie pewne przed rozpoczęciem sezonu. - To ja zaryzykowałem, stawiając na budowę zespołu z naszych wychowanek - wspomina Sagan.

Alternatywą było wycofanie drużyny z rozgrywek. Na inną ekipę klubu stać nie było. Początkowo różowo to nie wyglądało. Były obawy, czy Pałac zmieści się w ósemce. Zawodziła pozyskana przed sezonem Węgierka Rita Liliom, która słabo grała jako przyjmująca. Gorzej prezentowała się także Kubanka Mayvelis Martinez. Transferowym strzałem w dziesiątkę okazało się za to ściągnięcie z Texas University Rachael Adams. Amerykanka zrobiła furorę. Stała się jedną z najlepszych środkowych Orlen Ligi.

Czy zostanie w Bydgoszczy - to mocno wątpliwe.

Słabość zagranicznych przyjmujących i przerwy wynikające z ich kontuzji spowodowały, że do wyjściowej szóstki wskoczyły Anna Grejman i Emilia Mucha. Pałac zaczął wygrywać i zapewnił sobie udział w play-off oraz utrzymanie. Wielka w tym zasługa Magdaleny Mazurek. Rozgrywająca Pałacu mądrze prowadziła grę młodszej części drużyny.

Na więcej Pałacu chyba nie było stać. W ćwierćfinale uległa Muszyniance w trzech meczach, a potem były porażki 1:3 i 0:3 z PTPS Piła.

Za pół roku nowy sezon i kolejne wyzwania. Jeśli pojawią się sponsorzy i dodatkowe pieniądze - będzie łatwiej. To jednak mało prawdopodobne. Gdyby trzeba było znowu zagrać głównie swymi wychowankami, czeka Pałac bardzo trudne zadanie.

W nowym sezonie może już nie być takiego słabeusza jak AZS Białystok. Pukający do ekstraklasy Chemik Police już, dzięki pieniądzom Grupy Azoty, ma bardzo silny zespół. Grają w nim Joanna Mirek, Izabela Żebrowska, Agnieszka Rabka (Śrutowska), Lucie Muhlsteinova, Veronika Hudima, a więc byłe reprezentantki Polski i siatkarki znane z występów w ekstraklasie.

Więcej o: