Tego w historii Grand Prix jeszcze nie było. Zdarzy się w Bydgoszczy

W piątek w Focus Mallu odbędzie się pierwsze w dziejach Grand Prix otwarte dla publiczności losowanie numerów startowych zawodników na turniej. Tego dnia w centrum handlowym okazja do spotkania z gwiazdami żużla oko w oko.
Już po raz piętnasty w Bydgoszczy gościć będą czołowi żużlowcy na świecie, jednak pierwszy w historii losowanie numerów startowych zostanie otwarte dla kibiców. Losowanie odbędzie się o 14.30 w piątek, na parterze Focus Malla. W roli "sierotki" wystąpi prezydent Rafał Bruski.

Losowanie numerów startowych to zaledwie początek imprezy połączonej z obchodami 5. urodzin CH Focus Mall. Kibice zobaczą prezentację motocykli, sprzętu i kevlarów. Po raz pierwszy zostanie również zaprezentowana oficjalna maskotka drużyny skladywęgla.pl Polonia Bydgoszcz. Kolejną niespodzianką będą wywiady przeprowadzone z zawodnikami bydgoskiej drużyny, w których fani będą mogli czynnie uczestniczyć. Nie zabraknie konkursów dla najmłodszych i nieco starszych kibiców. Dla zwycięzców przewidziane są atrakcyjne nagrody, wśród których najcenniejszymi będą bilety na bydgoską rundę Grand Prix.  

Punktem kulminacyjnym będzie spotkanie z zawodnikami startującymi dzień później w Grand Prix. Po zakończeniu treningu, ok. godz. 20 w centrum handlowym pojawią się Tomasz Gollob, Greg Hancock, Emil Sajfutdinow, Andreas Jonsson, Martin Vaculik i Krzysztof Buczkowski. Zawodnicy będą rozdawać autografy i pozować do zdjęć.

A w sobotę, na stadionie Polonii (początek o 19.), znowu będą walczyć o punkty w Grand Prix najlepsi żużlowcy świata. Wracają do Bydgoszczy po 2,5 rocznej przerwie. W pażdzierniku 2010 roku Tomasz Gollob stanął u nas na najwyższym stopniu podium mistrzostw świata

Tym razem nie będzie miał takiej okazji, bo zawody w Bydgoszczy są w tym roku drugie z kolei w cyklu Grand Prix 2013. Miesiąc temu żużlowcy pojechali w Nowej Zelandii, na torze w Auckland. Nasz turniej Motorsportwash.com GP Europy rozpoczyna serię jedenastu zawodów na Starym Kontynencie. Finał, z rozdaniem tytułów, odbędzie się jesienią na toruńskiej Motoarenie.

Bydgoscy organizatorzy bardzo się starają, żeby powrót Grand Prix do naszego miasta wypadł bardzo dobrze. O stronę sportową nie muszą się martwić. Polscy żużlowcy już w Auckland pokazali, że będą w tym sezonie rozdawać karty. W Nowej Zelandii wygrał przecież Jarosław Hampel a drugi był Tomasz Gollob. - Zaczęli doskonale i to dla nas oczywiście także bardzo dobrze. Dobra forma Polaków ściąga przecież kibiców - mówi dyrektor bydgoskich zawodów, Leszek Tillinger.

Polonia, która jest organizatorem zawodów, liczy na komplet widzów i milion złotych czystego zysku. Pieniądze bardzo się przydadzą w klubowej kasie. Od poniedziałku stadion przy ul. Sportowej jest już we władaniu angielskiej firmy Benfield Sports International, właściciela praw do żużlowych Grand Prix. Od poniedziałku rozpoczęło się także stawianie dodatkowej trybuny. Niemal 2800 krzesełek zostało na niej wczoraj zamontowanych. - Po południu w środę była gotowa - informuje Tillinger,

Każde dodatkowe miejsce to oczywiście większe wpływy dla klubu - Zostało jeszcze trochę biletów. Zapraszamy kibiców żużla do kasy przed stadionem. Nie ma co czekać na ostatni dzień i stać w kolejkach - zachęca dyrektor GP.

A jak dostać za darmo bilety na Grand Prix. Sprawdź tutaj.