Zobacz, jak Emil Sajfutdinow pojechał po zwycięstwo w GP

Emil Sajfutdinow postawił na czwarte pole w finale. Okazało się strzałem w dziesiątkę. Rosjanin triumfował w Grand Prix Europy w Bydgoszczy.
- Czwarte pole nie było wcale takie dobre. Było w nim sporo dziur. Na szczęście udało mi się znaleźć dobre miejsce do startu - zaznaczył żużlowiec. Pojechał po bydgoskim torze po profesorsku.

- Pojechałem bardzo blisko bandy, było tam trochę przyczepnej nawierzchni, która niosła. Na niej mogłem się rozpędzić. Później jechałem już przy krawężniku, aby utrzymać pozycję - zaznaczył.

Sajfutdinow zdradził, że zmienił motor przed półfinałami. - To był strzał w dziesiątkę - mówił. - Na to zwycięstwo ciężko pracował cały mój team - zaznaczył.