Sport.pl

Nasza marina jest piękna. I już przynosi straty

Bydgoski Zawisza w trzy miesiące dołożył do niej ponad 100 tys. złotych. Klub mógłby odzyskać te pieniądze od miasta, bo ratusz ma na to środki, ale nie może. Na płacenie nie pozwalają unijne przepisy.
Chcesz mieć pamiątkę z wielkiego sezonu Delecty - piłkę z autografami zawodników i trenerów. Zobacz tu, jak ją zdobyć.

Szefowie CWZS Zawisza o sytuacji Przystani Bydgoszcz informowali radnych z komisji kultury fizycznej, sportu i turystyki. Okazało się, że klub, który otrzymał w ratusza marinę w administrowanie, nie może starać się o zwrot części środków, jakie już poniósł na wyposażenie mariny. Powodem są przepisy unijne. Według nich ratusz płacić może tylko za działalność niekomercyjną. W jej ramach mieszczą się opłaty: za media, ewentualne remonty. Unia, która dała część środków na budowę mariny, na więcej nie pozwala.

- A my w myśl umowy musimy wykazać wszystkie przychody, jakie osiągamy z każdej prowadzonej przez nas działalności. Natomiast straty, jakie są uwzględniane, dotyczą tylko kilku pozycji z części niekomercyjnej - mówi Paweł Kowalski, szef marketingu CWZS Zawisza. Klub już wyłożył ponad 100 tys. zł, m.in. na sprzęt w części hotelowej, ale koszty wyposażenia, wynagrodzeń i marketingu uznawane są już za pozycje komercyjne i za nie klub zwrotu już nie dostanie.

Stanie się tak, choć w ratuszu są na to zarezerwowane pieniądze. Miasto spodziewało się tych kosztów. Ma 160 tys. zł na ten cel, ale nie może przekazać ich Zawiszy.

Jeśli bowiem jakakolwiek inwestycja finansowana jest ze środków UE, to przez pięć lat od momentu jej oddania nie można na niej prowadzić działalności komercyjnej i jej także finansować. Opisywaliśmy ten przypadek na przykładzie Centrum Sportu UKW. Dotyczy to także Przystani Bydgoszcz. Budynek otrzymał nagrodę za Bryłę Roku 2012.

W ratuszu próbują jakoś sprawę załatwić. CWZS Zawisza dostał bowiem od miasta piękny, ale kosztowny prezent.

- Rozmawiałem już z szefami Zawiszy. Będziemy szukać jakiegoś wyjścia z sytuacji - zapowiada Jan Szopiński, zastępca prezydenta Bydgoszczy.

Więcej o: