Sport.pl

Artego świętuje, Baton spada. "Najgorszy dzień w karierze"

W dniu, w którym bydgoskie Artego świętowało historyczny medal mistrzostw Polski, z I ligi spadł drugi zespół Baton Basket 25. - Jestem załamany. To najgorszy dzień w mojej karierze - mówi Piotr Kulpeksza
Mecze w Bydgoszczy poprzedziła wymiana pism Basketu 25 i Mon-Polu Płock w sprawie terminu meczów. Ostatnie, decydujące spotkanie zagrano w Płocku. Tego samego dnia w Bydgoszczy grało ekstraklasowe Artego. Dysponujący wąskim składem Tomasz Herkt powołał na to spotkanie Paulinę Kuras, jedną z dwóch najlepszych koszykarek Batona, oraz Agatę Ostrowską. - Płockowi bardzo zależało na zwycięstwie i zdecydowali się doprowadzić do niego taką drogą. PZKosz respektował regulamin, ale trudno nam się pogodzić z decyzją o wyznaczeniu meczu na środę - mówi trener Batona oraz asystent Herkta Piotr Kulpeksza. W Batonie zagrała Karina Szybała, ale na Mon-Pol to nie wystarczyło. Bydgoszanki przegrały 62:81. 22 punkty dla zespołu z Płocka zdobyła Monika Maj, wychowanka Basketu. Spadek rezerw z zaplecza ekstraklasy to duży problem dla bydgoskiego klubu. - Żaden trening nie zastąpi meczu. To było idealne miejsce, żeby nasze młode zawodniczki mogły się ogrywać. Jestem załamany, to najgorszy dzień w mojej karierze trenerskiej. Chcemy jak najszybciej wrócić do I ligi - mówi Kulpeksza.

Mon-Pol Płock - Baton Basket 25 81:62 (21:12, 20:13, 15:22, 25:15) Mon-Pol: Szarzyńska 26, Maj 22, Krzysztofik 10, Morawiec 9, Sikorska 8 oraz Domańska 2, Kutycka 2, Trzeciak 2, Gruchot, Trzewikowska. Baton: Szybała 26, Pytlarczyk 14, Faleńczyk 4, Bandoch 3, Palacz 3 oraz Rudzińska 5, Pawlikowska 4, Szpakowska 2, Cilińdź 1, Walczak, Putkamer.

Więcej o: