Gorzów na celowniku Polonii. Trzeba to wygrać

Przed bydgoskimi żużlowcami trzy mecze w ciągu ośmiu dni. Dziś pierwszy, ze Stalą Gorzów. To bardzo ważny pojedynek, bo rywal tak samo jak poloniści broni się przed spadkiem z ekstraligi. Relacja od 18.30 na bydgoszcz.sport.pl.
Klub ogłosił dziś rano, że rozegranie meczu ze Stalą jest niezagrożone. Zabezpieczono tor po piątkowym treningu i deszcze nie zalał nawierzchni.

Spotkanie z gorzowianami jest debiutem Wojciecha Dankiewicza, nowego menedżera Składywęgla.pl Polonii. Ma 44 lata i nie był nigdy menedżerem zespołu żużlowego. Ale pracuje w tym sporcie od ponad 15 lat. Przez siedem lat był kierownikiem zespołu leszczyńskiej Unii. Później poszedł za Rafałem Dobruckim i pracował w jego teamie: najpierw w Rzeszowie, później w Zielonej Górze. Kiedy Dobrucki został menedżerem Falubazu, Dankiewicz pomagał w prowadzeniu zespołu.

Samodzielnie zespołu jednak w lidze nigdy nie prowadził. - Ale wielokrotnie pokazywał jako kierownik drużyny, że potrafi z dużym wyprzedzeniem przewidywać fakty, co czyni go świetnym strategiem - zapewnia Jarosław Deresiński, prezes Polonii.

Sternik klubu twierdzi, że Dankiewicza poznał osobiście dopiero w momencie, gdy zaprosił go na rozmowy. - Ale było to dla mnie znane nazwisko. Wiedziałem, jaki jest przebieg jego kariery, i jestem przekonany, że to trafny wybór - zaznacza.

Poszukiwania menedżera trwały niespełna miesiąc. 29 kwietnia z klubu zwolniony został Jerzy Kanclerz. Zespół prowadzili potem tymczasowo Jacek Woźniak i Andrzej Polkowski, ale od początku wiadomo było, że to tylko rozwiązanie na okres przejściowy. - Początkowo rozważałem także, aby Jacek Woźniak prowadził drużynę na stałe, jednak on jest bardzo zajęty pracą z młodzieżą. Zgodził się pomóc w momencie, kiedy zespół został bez menedżera, jednak nie był zainteresowany prowadzeniem drużyny - mówi Deresiński.

Na giełdzie pojawiały się znane nazwiska. Wymieniano m.in. Czesława Czernickiego i Jacka Gajewskiego. - Spotkaliśmy się raz z panem Gajewskim, jednak głównie z powodu jego planów zawodowych nie kontynuowaliśmy rozmów - zdradza Deresiński.

Polonia poszła także tropem Falubazu i szukała wśród byłych zawodników. Ostatecznie jednak wybór padł na Dankiewicza.

Nowy menedżer będzie musiał od razu rzucić się w wir pracy. Jego zespół rozegra w ciągu ośmiu dni trzy spotkania - w niedzielę ze Stalą Gorzów na własnym torze, w środę także u siebie z Unibaksem oraz w kolejną niedzielę rewanż ze Stalą, ale na wyjeździe.

- Niestety, przepisy spowodowały, że nie dało się wybrać bardziej dogodnego terminu. Takie nawarstwienie meczów to trudna sytuacja dla kibiców, którzy często wybierają między spotkaniami. Były jednak gorsze terminy, np. jedną z propozycji było, abyśmy jechali 5 i 6 czerwca mecze u siebie - mówi Deresiński.

Zmobilizować się muszą także żużlowcy, którzy po ostatnich dwóch porażkach wyjazdowych powinni w końcu zdobyć punkty.

Oto składy zespołów: Składywęgla.pl Polonia: 9. Greg Hancock, 10. Robert Kościecha, 11. Aleksandr Łoktajew, 12. Hans Andersen, 13. Krzysztof Buczkowski, 14. Mikołaj Curyło, 15. Szymon Woźniak. 

Stal: 1. Daniel Nermark, 2. Linus Sundstroem, 3. Krzysztof Kasprzak, 4. Paweł Hlib, 5. Niels-Kristian Iversen, 6. Bartosz Zmarzlik