Żużlowcy przepraszają i obiecują poprawę. Już jutro

- Bardzo będziemy się starali, aby dobrze pojechać dla naszych kibiców podczas meczu z Gnieznem - mówi Robert Kościecha
Czy wierzysz w poprawę zespołu? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz »

Na klubowej stronie Polonii ukazał się duży tekst poświęcony sytuacji w zespole. "Wysoka przegrana w Lesznie, Tarnowie i ta najbardziej bolesna u siebie w meczu derbowym z Unibaksem Toruń sprawiają, że wielu fanów zaczyna wątpić w naszą drużynę" - przeczytaliśmy w nim.

- Mieliśmy ostatnio trudny czas, ale my nawet w najmniejszym stopniu nie straciliśmy nadziei. Mamy naprawdę dobry zespół na papierze, który swojego pełnego potencjału jeszcze w pełni nie pokazał! - stwierdza Greg Hancock. - Nasza drużyna to grupa świetnych chłopaków, którzy wzajemnie bardzo dobrze się dogadują i rozumieją. Nasze możliwości musimy teraz w pełni zademonstrować na torze - dodaje.

Po dotkliwej porażce z Toruniem należało się zebrać i wystartować w kolejnym spotkaniu. - Cieszę się, że chłopacy potrafili się szybko odnaleźć - mówi menedżer zespołu Wojciech Dankiewicz. - To prawda, że nie przełożyło się to jeszcze na wynik i trzeba szybko zacząć nadrabiać stracone punkty, jednak są pozytywne aspekty, na które należy zwrócić uwagę. Po spotkaniu z Toruniem odbyliśmy z chłopakami ważną rozmowę i już w meczu w Gorzowie widać było prawdziwego ducha walki, coś w naszym zespole drgnęło - kontynuuje menedżer.

Determinacji nie brakuje żadnemu z naszych zawodników. - Wiadomo, że do tej pory nie szło nam tak, jak wszyscy byśmy sobie tego życzyli. Od pierwszego meczu starałem się dopasować i w niedzielę wreszcie była znaczna poprawa. Teraz równie dobrze, a nawet jeszcze lepiej będę chciał pojechać w Bydgoszczy, bo nie da się ukryć, że moich punktów do tej pory bardzo brakowało - otwarcie przyznaje kapitan drużyny Krzysztof Buczkowski. - Ostatnio przeżywałem trudne chwile, jednak wierzę, że są już one za mną. Bardzo dużo teraz trenowałem i lepiej się czuję na motocyklu. Ciężko pracuję i chcę zrobić wszystko, aby zdobywać jak najwięcej punktów dla naszej drużyny. Bardzo będziemy się starali, aby dobrze pojechać dla naszych kibiców podczas meczu z Gnieznem - dodaje Robert Kościecha. - W minionym tygodniu dużo pracy wykonałem przy sprzęcie. Miałem z tym trochę problemów, bo w ostatnich kilku meczach zawsze coś mi się przytrafiło i miałem w jakimś biegu defekt. Ciągle coś stawało na przeszkodzie, by dobrze pojechać w każdym wyścigu. Teraz mam nadzieję, że praca, którą włożyliśmy w przygotowanie motorów, przyniesie efekty i uda mi się odjechać kompletne zawody - zaznacza Aleksander Łoktajew.

W czwartek bydgoskich żużlowców czeka pojedynek z Gnieznem. - Może nam on dać mocnego kopa i ponieść nas dalej na fali! - zaznacza Dankiewicz. - Myślę, że mecz z Gnieznem będzie dla nas punktem zwrotnym i zaczniemy wygrywać nie tylko u siebie, ale również na wyjazdach. Zdecydowanie łatwiej jeździ się, kiedy drużynie dobrze się wiedzie i wygrywa - uzupełnia Buczkowski. Pomimo wywalczonych na razie zaledwie 4 punktów w ligowej tabeli pozytywnie patrzy na dalszą część rozgrywek również Szymon Woźniak. - Jestem optymistycznie nastawiony do obecnie panującej sytuacji. Było kilka drobnych spraw, przy których należało popracować i dzięki naszemu menedżerowi udało się je rozwiązać. W klubie zaczyna się dobrze układać. Mam nadzieję, że przełoży się to na wyniki drużyny. Według mnie nasza sytuacja nie jest tak tragiczna. Jeśli weźmiemy się w garść, a każdemu z nas na tym zależy, to mamy szanse nawet na czołową czwórkę. Mecze z Gnieznem możemy wygrać za 5 punktów, stać nas na bonusy z Częstochową i Zieloną Górą. Początek nie był dla nas szczęśliwy, co było spowodowane między innymi przez pogodę czy terminarz. Musimy wziąć się do pracy, a drugą część sezonu zakończymy pozytywnie! - relacjonuje bydgoski młodzieżowiec.

- Zachęcam wszystkich kibiców do przychodzenia na nasze mecze, bo z drużyną trzeba być na dobre i na złe. Proszę pamiętajcie, że jesteśmy tylko ludźmi, którym zdarzają się czasami słabsze momenty. My na pewno zrobimy wszystko, żeby było ich teraz jak najmniej lub wcale. Bardzo chcemy wygrywać, by sprawiać radość naszym kibicom. Zrobimy wszystko, abyśmy wspólnie mogli przeżywać jak najwięcej pozytywnych momentów! - apeluje kapitan drużyny Krzysztof Buczkowski.

Zobacz także: Serwis specjalny: tylko o Polonii