Rzeszów ukarany, ale mecz z Polonią się odbędzie

W sobotę Komisja Orzekająca Speedway Ekstraligi ukarała PGE Marmę Rzeszów rekordową karą, 255 tys. zł. To grzywna za to, że zespół odmówił startu w Lesznie i przegrał 0:75. Prezes klubu Marta Półtorak grozi wycofaniem się z ligi, ale niedzielny mecz z polonistami się odbędzie.
Jak pójdzie polonistom w Rzeszowie? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz »

- Decyzja jest dla nas krzywdząca. Poprosimy rzecz jasna o uzasadnienie. Na pewno też odwołamy się do trybunału związku i wówczas zobaczymy, jak sprawa zostanie rozwiązana - skomentowała na gorąco decyzję Komisji Orzekającej Speedway Ekstraligi prezes PGE Marmy Rzeszów Marta Półtorak, która zapowiedziała również, że nie wyklucza wycofania zespołu z rozgrywek. - Bierzemy to pod uwagę. Decyzja nie jest jednak ostateczna. Chcemy się utożsamiać ze sportem, który jest czysty, transparentny i stwarza zawodnikom maksymalne bezpieczeństwo - dodała. "Poza karą finansową Komisja zastosowała środki dyscyplinarne w postaci przyznania po jednym meczowym punkcie ujemnym dla każdego z wymienionych wyżej klubów" - czytamy na oficjalnej stronie Enea Ekstraligi. Dzisiejszy mecz żużlowców Składywęgla.pl Polonii w Rzeszowie (początek o 18) nabiera więc podwójnego znaczenia (to spotkanie zaległe z 1. kolejki). - Ten mecz mimo krzywdzącej decyzji się odbędzie - mówi Półtorak.

Bydgoszczanie walczą o utrzymanie z zespołami z Gniezna, Wrocławia i Rzeszowa. Zwycięstwo w wyjazdowym spotkaniu, choć trudne do osiągnięcia, byłoby wielkim krokiem na drodze do osiągnięcia celu. W ostatnim spotkaniu poloniści pokonali Start 50:40. Zajmują obecnie 8. miejsce. Aby się uratować przed spadkiem, należy być na 7. lokacie.

PGE Marma jest osłabiona z powodu urazu dłoni swego lidera Nicki Pedersena. Wczoraj nie pojechał w Eurosport Speedway Best Pairs.

Relacja z meczu na bydgoszcz.sport.pl