Jedenastka bez seledynowych kamizelek. Znamy skład na Pogoń

W meczu z Pogonią Szczecin w składzie Zawiszy mieliśmy zobaczyć kilku nowych piłkarzy. Nie zobaczymy. Wygląda na to, że w porównaniu w spotkaniu z Widzewem wyjściowy skład się nie zmieni.
Czwartek rano. Kilka minut po 10 rozpoczyna się trening Zawiszy. Tłok na bocznym boisku jest spory. Większość piłkarzy rozpoczyna rozgrzewkę. Ale nie wszyscy. Z boku pod okiem asystentów Jarosława Wielgusa i Aleksieja Tierieszczenki ćwiczą Jose Furtado, Theophile N'Tame i Christophe Copel.

Mają testy biegowe, a później już wspólnie z Łukaszem Nawotczyńskim i Dariuszem Sosnowskim biegają wokół boiska. Dzień wcześniej testowani gracze wzięli udział w sparingu rezerw Zawiszy. W Łabiszynie choć regularnie trafiali do siatki Noteci, to jednak wielkiego wrażenia nie zrobili. - Raczej nie jestem do nich przekonany - mówi trener Ryszard Tarasiewicz. Nieoficjalnie wiadomo, że szanse na pozostanie w klubie ma właściwie tylko Copel, ale najpierw Francuz musi trochę (w może więcej niż trochę) obniżyć swoje żądania finansowe. Jeśli tego nie zrobi, to razem z kolegami opuści Bydgoszcz.

W piątek z Pogonią oczywiście nie zagra (początek meczu o 20.30). Zagra za to jedenastka, która pokazała się na treningu w kontrolnej grze bez seledynowych kamizelek. One są z reguły przeznaczone dla rezerwowych w kolejnym meczu. Ustawienie "wyjściowej jedenastki", która pokazała się na treningu nie jest zaskoczeniem. W bramce Kaczmarek, obrona Lewczuk, Strąk, Skrzyński, Ziajka, pomoc: Wójcicki, Hermes, Goulon, Dudek, Masłowski i na szpicy Abbott.

Taki sam był skład w przegranym 1:2 meczu z Widzewem. - Rozegraliśmy dobre zawody - podkreślał po tym spotkaniu Tarasiewicz.