Sport.pl

Polonia nie dogadała się z Gregiem Hancockiem

Polonia Bydgoszcz postanowiła na koniec sezonu zatrzeć złe wrażenie i spróbować przekonać do siebie kibiców i bydgoszczan. Dlatego w sobotę żużlowcy wezmą udział w dwóch imprezach promocyjnych. Nie wiadomo jednak, czy pojawi się Greg Hancock
Pierwszą z nich będzie owiany złą sławą grill z najwierniejszymi fanami - posiadaczami karnetów i kart kibica. Ci drudzy mieli prawo mieć szczególne pretensje, gdy klub odwołał imprezę przed spotkaniem z Falubazem Zielona Góra - zapłacili 50 zł za karty, które pozwalają na uzyskanie zniżek w punktach partnerskich, ale przede wszystkim są cegiełką na rzecz klubu. A odwdzięczeniem się za dodatkowe wsparcie miał być grill z żużlowcami, który nie będzie otwartą imprezą. 1,5 tys. kibiców, którzy zakupili karnety, to najbardziej poszkodowana grupa na Polonii. Klub zafundował im bowiem jedną trzecią sezonu z meczami o pietruszkę.

Grill pierwotnie miał się odbyć miesiąc temu, jednak to właśnie na kilka dni przed planowaną imprezą klub ogłosił decyzję o tym, że nie będzie ryzykował dziurą budżetową, aby walczyć o uratowanie Enea Ekstraligi. W oświadczeniu przesłanym do mediów Polonia odwołała też imprezę, tłumacząc, że "atmosfera nie sprzyja świętowaniu".

Kiedy emocje opadły, a żużlowcy odjechali już prawie wszystkie mecze o nic, to Polonia zmieniła jednak zdanie. - Chcemy podziękować najwierniejszym kibicom za wsparcie w trudnym dla nas sezonie - mówi Jarosław Deresiński, prezes Polonii. W sobotę od 13.30 posiadacze karnetów i kart kibica z dziećmi, które wstęp na imprezę mają nieograniczony, będą mogli zjeść kiełbaskę z grilla i wypić piwo, które ufundował sponsor. Będzie też sporo atrakcji dla dzieci, także w pełni darmowych. No i najważniejsze - będą żużlowcy.

Zawodnicy z kibicami nie będą jednak siedzieć do późnego wieczora, bo o 16.30 wezmą udział w imprezie dla szerszej publiczności - mają ścigać się na skuterach wodnych podczas Water Show 2013 na Wyspie Młyńskiej. Tam też będą zachęcali do przyjścia na mecz. - Chcemy zebrać jakieś grono na pożegnanie z ekstraligą - mówi Deresiński.

Nie zdecydował się jednak na obniżkę cen wejściówek, która jest najpopularniejszą formą przyciągania kibiców na trybuny, kiedy ich relacje z klubem się komplikują. Tak zrobił Lech Poznań, aby przeprosić kibiców za porażkę w europejskich pucharach. - U nas można wejść na mecz za 90 groszy, kupując bilet rodzinny. To rozwiązanie, które nie uderza jeszcze bardziej w tych, którzy kupili karnety - tłumaczy Deresiński. Za niecałą złotówkę kupimy jednak wejściówkę dla dziecka. Dorośli w przypadku biletu rodzinnego płacą za wstęp na żużel ok. 10 zł (najtańszy normalny bilet kosztuje 28 zł).

Klub zaproponował także start w spotkaniu Gregowi Hancockowi. Propozycja jest jednak obwarowana dość dużą obniżką wymagań finansowych ze strony zawodnika. - Greg odpowiedział na moją ofertę, jednak na ten moment jeszcze nie doszliśmy do porozumienia - mówi Deresiński. Niedzielny mecz z Marmą Rzeszów rozpocznie się o godz. 16 i będzie ostatnim spotkaniem sezonu.

Więcej o:
Komentarze (4)
Polonia nie dogadała się z Gregiem Hancockiem
Zaloguj się
  • miksztal2354

    Oceniono 1 raz 1

    bigosmiszcz2 jesteś DUPEK.

  • karolp13

    Oceniono 2 razy 2

    Może Greg ma lepszą propozycję o Marmy Rzeszów?

  • trz1920only

    Oceniono 1 raz 1

    Twój koniec też nadejdzie niebawem..

  • bigosmiszcz2

    Oceniono 5 razy -5

    Składy Węgla Blachy Pruszyński Polonia Bydgoszcz się skończyła.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX