Polonia żegna się z ekstraligą. Na wodzie i na torze

W niedzielę bydgoscy żużlowcy zakończą sezon. Z ekstraligi już spadli, ale chcą zwycięstwem pożegnać się z kibicami. Rywalem jest zespół PGE Marma Rzeszów
Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz »

Pojedynek z rzeszowianami zapowiada się bardzo emocjonująco, ale dlatego że ma ogromne znaczenie dla naszych przeciwników. Jeśli zwyciężą, utrzymają się w ekstralidze.

Bydgoszczanie stracili już na to definitywnie szanse niemal dwa tygodnie temu. Stało się tak po serii porażek i kiedy prezes Polonii Jarosław Deresiński ogłosił, że z powodów oszczędnościowych klub zrezygnował z Grega Hancocka oraz Aleksandra Łoktajewa. Odzew i ocena kibiców tej decyzji była natychmiastowa - na kolejnych dwóch spotkaniach pojawiło się tysiąc widzów. Przypomnijmy, że to już trzeci spadek żużlowej drużyny Polonii od 2007 roku.

Zanim w niedzielę (początek o 16) zawodnicy pokażą się na torze, będzie okazja, żeby spotkać się z nimi dziś oko w oko podczas specjalnej imprezy organizowanej przez klub. Miała się odbyć już miesiąc temu, ale wówczas została odwołana. - Chcemy podziękować najwierniejszym kibicom za wsparcie w trudnym dla nas sezonie - mówi Jarosław Deresiński, prezes Polonii. Klub nie zaprasza jednak wszystkich, ale tylko posiadaczy karnetów i kart kibica z dziećmi. Spotkanie przy stadionie rozpoczyna się dziś o 13.30. Stawią się żużlowcy, choć pewnie nie wszyscy. Będzie też sporo atrakcji dla dzieci, także w pełni darmowych.

Trzy godziny później można będzie jeszcze żużlowców Polonii zobaczyć na wodzie - pościgają się na skuterach wodnych podczas Water Show 2013 na Wyspie Młyńskiej. Tam też będą zachęcali do przyjścia na mecz z PGE Marmą i obejrzenia w akcji Nickiego Pedersena oraz Grzegorza Walaska. - Chcemy namówić naszych kibiców na pożegnanie z ekstraligą - mówi Deresiński.