Co zrobić z żużlem w Bydgoszczy, skoro ogląda go 1000 widzów

Żużlowcy Polonii pożegnali się z kibicami i ekstraligą z honorem - pisze w komentarzu Wojciech Borakiewicz
W ciągu kilku tygodni miasto pożegna się także z prezesem klubu Jarosławem Deresińskim. Bez żalu, dodajmy, bo poddanie ekstraligi bez walki do końca i ostatniego wyścigu było wielkim błędem.

Najważniejsza jest jednak przyszłość żużla w Bydgoszczy i odpowiedź na pytanie: czy i komu jest potrzebny? Bo jeśli zajmuje tylko ten tysiąc osób, które zjawiały się na stadionie w ostatnich meczach, to odpowiedź może być smutna dla tego sportu. Jeśli jednak jest dla nas ważny, choćby z powodu tradycji, musimy zacząć jego budowanie od nowa. Nie spieszmy się za wszelką cenę z powrotem do ekstraligi. Wróćmy do niej może później, ale z zespołem opartym na wychowankach. Wtedy i los zespołu zainteresuje więcej niż tysiąc z nas.

A co wy sądzicie o przyszłości Polonii? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz »