Kibole Zawiszy piszą do klubu: Policja na stadionie? A po co ona jest?

- Na jakiej podstawie prawnej radiowozy policyjne przebywają w dniu meczu pod trybuną B - zapytuje Stowarzyszenie Kibiców Zawiszy Bydgoszcz władze klubu.
Jesteś kibicem Zawiszy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

List opublikowano na oficjalnej stronie internetowej Zawiszafans. Podpisał go Maciej Zawadzki, szef SKZB. Odpisał enigmatycznie rzecznik prasowy WKS Zawisza Mariusz Chełminiak. - Radiowozy policyjne przebywające w dniu meczu na trybunie B wykonują czynności operacyjne.

Na tej części widowni zasiadają kibole. Niedawno na wniosek policji zamknęła ją wojewoda kujawsko-pomorska Ewa Mes za odpalenie rac. - Stąd obecność funkcjonariuszy - tłumaczą policjanci.

Kolejne spotkanie piłkarze Zawiszy grają w sobotę z Wisłą Kraków (początek o 15.30). To tzw. mecz podwyższonego ryzyka. Taką decyzję podjął prezydent Bydgoszczy na wniosek policji.

Zgodnie z Ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych organizator meczu piłkarskiego musi zatrudnić więcej ochroniarzy - Powoduje to wzrost kosztów organizacji i ochrony o 100 procent - tłumaczy rzecznik prasowy Zawiszy.

Dwa razy więcej pieniędzy klub będzie musiał także wydać 30 października, kiedy do Bydgoszczy przyjeżdża Legia - to kolejny mecz podwyższonego ryzyka na stadionie Zawiszy.