Artego walczy z kontuzjami. Ale z Widzewem jest faworytem

Narzekająca na bóle pleców Elżbieta Mowlik powinna zagrać w sobotnim meczu Artego. Bydgoszczanki na własnym parkiecie podejmują Widzew Łódź.
Jesteś kibicem i jesteś z Bydgoszczy? Musisz zostać fanem Facebooka Sport.pl Bydgoszcz »

Trener Tomasz Herkt ma ostatnio sporo powodów do zmartwień. W weekend w Krakowie prowadzony przez niego zespół całe spotkanie z Wisłą grał praktycznie jedną piątką. Nie było wyjścia, bo na bóle pleców narzekała Elżbieta Mowlik, a Justyna Jeziorna już w 37 sekundzie meczu z rozbitym łukiem brwiowym musiała opuścić parkiet. W sobotę w hali Chemika rywalem naszej drużyny będzie Widzew. Łodzianki z pięcioma porażkami na koncie zamykają tabelę Basket Ligi Kobiet. Artego jest zatem zdecydowanym faworytem, ale problemem mogą się okazać kontuzje i ewentualne przewinienia.

- Takie obawy powoduje wąska kadra. Poza piątką zawodniczek, które grały w Krakowie do występu będzie gotowa Ela Mowlik. Od wtorku z nami trenuje i mam nadzieję, że do meczu nic złego się nie przytrafi - mówi Tomasz Herkt. - Niestety nie wiem, co z Justyną Jeziorną. Od meczu z Wisłą nie trenowała ani razu i jej występ w sobotę jest raczej wykluczony - dodaje szkoleniowiec.

W Bydgoszczy nadal czekają na powrót Charity Szczechowiak. Koszykarka miała pojawić się w Polsce w czwartek, ale po raz kolejny jej przyjazd nie doszedł do skutku. W Artego powoli tracą cierpliwość. - Nie chcę już nawet tego komentować - kończy trener.

Początek sobotniego meczu w hali Chemika na Glinkach o 17.