Brawa dla Pałacu. Pierwsze zwycięstwo w Orlen Lidze

Uścisków, uśmiechów i całusów było co niemiara - siatkarki Pałacu cieszyły się bardzo po wygranej z Naftą Piła. Wszystko wskazuje na to, że z tą drużyną będą walczyły o utrzymanie.
Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

Oba zespoły wcześniej nie wygrały jeszcze spotkania, dlatego tak ważny był pojedynek w Łuczniczce. Siatkarki Rafała Gąsiora spisały się bardzo dobrze. To był zdecydowanie najlepszy ich mecz w sezonie - i to od początku spotkania. Jana Sawoczkina miała do wyboru dwie opcje w ataku, bo skutecznie zagrały Agata Pura i Tamara Kaliszuk. Rozgrywająca Pałacu do tego świetnie zagrywała, a w obronie kilkoma efektownymi akcjami popisywała się Katarzyna Wysocka. Tylko początek pierwszego seta był nerwowy, pełen błędów, zbyt wielu szczególnie w przyjęciu zagrywki. Pałac wyrównał na 5:5 po obronie Wysockiej i ataku Pury. Ważnym momentem był seria zagrywek Sawoczkiny, po której bydgoszczanki zdobyły sześć punktów z rzędu i wyszły na prowadzenie 12:9. Tę przewagę utrzymały aż do końca seta. Po asie Pury zdobyły 24. punkt w tej partii i za chwilę już się cieszyły z prowadzenia w meczu.

W drugiej partii także decydująca była seria bardzo trudnych zagrywek ukraińskiej rozgrywającej Pałacu, których nie potrafiły dokładnie przyjąć zawodniczki z Piły. Siatkarki trenera Pałacu prowadziły już 19:10. Nerwów jednak nie oszczędziły swemu szkoleniowcowi i kibicom. Długo nie umiały wyjść ze złego ustawienia na boisku. Pod nieobecność Pury w pierwszej linii nie było skutecznego ataku, a że przyjęcie serwów Agaty Babicz było słabe, Sawoczkina nie mogła zagrać dokładnej piłki. Zespół z Piły doprowadził do stanu 22:20, kiedy wreszcie bydgoszczankom udało się zdobyć 23. punkt, a setbola załatwił drugi w meczu as Kingi Dybek.

10-minutowa przerwa nie wpłynęła negatywnie na koncentrację bydgoszczanek. Poprowadziły grę tak samo dokładnie, zdecydowanie przeważając od początku do końca seta nr 3. Zdobyły pierwsze trzy punkty w lidze.

MVP spotkania została Sawoczkina, ale na pochwały zasłużyły wszystkie praktycznie zawodniczki Pałacu. Doskonale przyjmowała zagrywkę Wysocka (55 proc. perfekcyjnego przyjęcia i 73 proc. dokładnego). Skuteczne w ataku był Pura oraz Kaliszuk. Z dobrej strony pokazała się 19-letnia Dybek oraz obie środkowe.



Pałac - Nafta Piła 3:0

Sety: 25:21, 25:22, 25:17

Pałac: Sawoczkina (3), Naczk (6), Twardowska (2), Kaliszuk (2), Połeć (7), Pura (16), Wysocka (libero) oraz Korabiec (0), Dybek (7), Janicka (0)

Nafta: Kajzer (3), Kingsley (4), Kuligowska (5), Krawulska (3), Kudakova (5), Paszek (3), Kuehn-Jarek (libero) oraz Mayba (0), Ward (7), Archangielska (0), Babicz (1)