Przesmycki o Osuchu: W końcu pozwę go do sądu. Jego wypowiedzi są chore

PRZEGLĄD PRASY. - Wypowiedzi Radosława Osucha szkodzą polskiej piłce - mówi w rozmowie z weszło.com przewodniczący Kolegium Sędziów Zbigniew Przesmycki
Właściciel Zawiszy wielokrotnie krytykował sędziów, nazwał ich nawet mafią. - Po meczu Zawiszy z Podbeskidziem nikt nie miał pretensji do Pawła Pskita, bo i nie było o co, poza jedną osobą. Nie mieli pretensji piłkarze, nie mieli trenerzy, miał je natomiast prezes Osuch. I to słynne hasło: "Pskit fryzjer". To psucie wizerunku. Komu służy bicie piany, że Pskit to fryzjer, że inni nadal sędziują tak jak im się powie, a ja jestem szefem mafii? - pyta Przesmycki.

Szef Kolegium Sędziów był pytany o jeden z wywiadów Osucha, którym zajęła się Komisja Ligi. - Ja nie muszę we wszystkim uczestniczyć, być może Kolegium Sędziów to zgłosiło. Nie da się jednak ukryć, jest to wywiad, który uderza w całą polską piłkę. Dla was takie niedopowiedzenia są fajne, ale one szkodzą wizerunkowi naszego futbolu - mówi.

Przesmycki ostro zareagował na wypowiedź Osucha dla PAP "Ja się pytam pana Zbigniewa Przesmyckiego, ile razy w eskorcie policji był odwożony, ile razy kibice go chcieli zlinczować. Niech to sobie przypomni i nie udaje świętego". - Nie znam tego wywiadu, ale ja tego gościa w końcu pozwę do sądu! Zapewniam, że nigdy nie byłem odwożony pod eskortą policji i nikt mi nie powie, że było inaczej. Niech pan spyta na przykład Radka Kałużnego i innych piłkarzy, jak się cieszyli, kiedy wychodziłem sędziować im mecze, zwłaszcza te wyjazdowe. Raz byłem trochę zasłonięty, i nie podyktowałem "jedenastki" dla Zagłębia, a potem podbiegł Radek: "Panie Zbyszku, tam był karny, ale niech się pan się nie martwi, zdarza się ". Mam nadzieję, że Osuch w końcu zmądrzeje, bo jego wypowiedzi są chore.

Cała rozmowa na weszlo.com.