Sport.pl

Miał półtora roku przerwy. Mistrz świata znowu skacze

Tyczkarz Zawiszy Bydgoszcz Paweł Wojciechowski skoczył 5,45 m w halowym mityngu w Leverkusen. To był jego pierwszy start od niemal półtora roku.
9 września 2012 r. Wojciechowski zwyciężył z wynikiem 5,40 w Memoriale Tadeusza Ślusarskiego w Otwocku. Skakał tam po nieudanych igrzyskach olimpijskich w Londynie, gdzie nie przeszedł eliminacji. Już wtedy borykał się z kontuzjami. W grudniu 2011 r. doznał urazu kości jarzmowej. Kolejna kontuzja odniesiona w lecie 2012 r. spowodowała, że sezon olimpijski bydgoszczanin miał nieudany. Ciągle walczył z urazem kolana. W minionym roku nie wystartował w żadnych zawodach.

W Leverkusen skoczył 5,45 i dało mu trzecie miejsce. Wygrał Grek Konstandinos Filipidis - 5,65, drugi był reprezentant gospodarzy Karsten Dilla - 5,55. Wojciechowski, mistrz świata z Daegu z 2011 r., będzie 31 stycznia startował w bydgoskim mityngu Pedro's Cup. W tych zawodach zmierzy się z Renaudem Lavillenie. Najważniejsze zawody halowe w tym roku to MŚ w Sopocie. Minimum PZLA uprawniające do startu w nich wynosi 5,75. Wskaźniki można uzyskiwać od 15 stycznia.

Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

Więcej o: