W Wiśle też wojna stowarzyszenia kibiców z klubem

W Krakowie kibole żądają odejścia szefów klubu oraz trenera Franciszka Smudy. Do bojkotu jednak nie namawiają: ?Niech każdy kibic sam decyduje o tym, gdzie chce oglądać najbliższe spotkania?.
Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

Wisła to kolejny klub, w którym jest konflikt. Prezes Wisły Jacek Bednarz stanowczo potępił działania kiboli i zapowiedział, że nie będzie się godził na ich dyktat. - Mnóstwo pracy wielu ludzi idzie na marne. Nasz wizerunek znika jak para wodna. Jesteśmy w takiej sytuacji, że odwrotu nie ma 0 mówił.

Dziś Stowarzyszenie Kibiców Wisły wydało oświadczenie. Czytamy w nim: "Niniejszym informujemy, że Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków zawiesza wszelką działalność związaną z meczami piłkarskimi rozgrywanymi przez Wisłę Kraków pod sztandarami Wisły Kraków S.A. Podczas meczów nie będzie zorganizowanego dopingu, nie będą też wywieszane flagi, nie będziemy angażować się w akcje marketingowe ani żadne inne imprezy. Nie namawiamy jednak nikogo do bojkotu meczów Wisły. Niech każdy kibic sam decyduje o tym, gdzie chce oglądać najbliższe spotkania. Wyrażamy też oburzenie naruszającą dobre imię SKWK nagonką, którą w szczególności prowadzi Prezes Wisła Kraków S.A. Jacek Bednarz oraz media i część internautów podających się za kibiców Wisły. Podkreślamy, że Stowarzyszenie nie ma nic wspólnego ani z wydarzeniami z meczu derbowego, ani z tymi z meczu z Ruchem. Stowarzyszenie nie może też brać i nie bierze odpowiedzialności za tego typu zachowania. Należy wreszcie skończyć z sytuacją, w której jako jedyna legalnie działająca wiślacka organizacja kibicowska stajemy się celem nieuzasadnionych, bezpardonowych, aroganckich ataków i obarcza się nas odpowiedzialnością za rzeczy, z którymi nie mamy nic wspólnego. Prezes Bednarz otrzymał przed meczem derbowym informację, że nie mamy zamiaru dłużej pełnić roli bufora pomiędzy klubem a kibicami. Warto więc zapytać: kogo będziecie atakować jak nas zabraknie? kto będzie wszystkiemu winien? Informujemy, że dopóki w klubie będą pracować takie osoby jak Prezes Bednarz, Prezes Pilch, czy trener Smuda, to nie widzimy możliwości żadnej współpracy. Jak wiedzą kibice trochę dłużej chodzący na Wisłę, bywali w historii "Wisły Cupiała" zatrudniani Prezesi otwarcie wspierający działalność kibicowską i traktujący nas jako równorzędnych partnerów w wielu wspólnych działaniach. Takimi właśnie prezesami byli Tadeusz Czerwiński i Marek Wilczek. Oczekujemy, że właściciel w niedługim czasie ponownie sięgnie po osobę, dla której Wisła Kraków to więcej niż tylko comiesięczna wypłata i prywatne rozgrywki nie mające nic wspólnego z "dialogiem, którego Wy kibice jesteście udziałem".