Siatkarka Pałacu po debiucie w kadrze: Stres był ogromny

Katarzyna Połeć na co dzień reprezentuje barwy bydgoskiego Pałacu. W piątek w Łuczniczce zadebiutowała w reprezentacji Polski i przyczyniła się do zwycięstwa 3:0 z Łotwą.
Jesteś kibicem i jesteś z Bydgoszczy? Musisz zostać fanem Facebooka Sport.pl Bydgoszcz »

Waldemar Wojtkowiak: Jakie to uczucie zagrać w Łuczniczce, ale nie w barwach Pałacu, a reprezentacji Polski?

Katarzyna Połeć: Na pewno jest duma z faktu, że gra się w reprezentacji. Muszę przyznać, ze stres był ogromny, ale gdy wyszłam na parkiet, poczułam się pewniej. A już zupełnie spokojnie były po kilku akcjach.

Pierwsze wrażenie, gdy trener wskazał na panią?

- No właśnie wtedy pojawił się ten stres. Emocje były naprawdę spore. Ale chciałam wyjść i pokazać się z dobrej strony.

Łotyszki nie sprawiły wam wielu problemów.

- Wyglądało to fajnie. Dziewczyny bardzo dobrze radziły sobie i wygrałyśmy.

Obecna kadra budowana jest praktycznie od nowa. Ma pani nadzieję, że znajdzie się w niej na stałe?

- Marzeniem każdego sportowca jest reprezentowanie barw narodowych. I ja też do tej grupy należę. Pewnie, że chciałaby zostać w kadrze, ale nie do mnie decyzja należy.

W sobotę możecie przypieczętować awans do mistrzostw Europy.

- Oglądałyśmy Szwajcarki, które pokonały Ukrainę. Myślę, że je zwyciężymy.