Sport.pl

W Krakowie Polska pokonała Brazylię. Teraz czas na Bydgoszcz

Bydgoska hala Łuczniczka znowu będzie gościć siatkarzy reprezentacji Polski. W niedzielę w meczu Ligi Światowej zmierzą się z Brazylią. Biletów na ten mecz już dawno nie ma. Rozeszły się w ciągu kilkunastu minut.
Jesteś kibicem i jesteś z Bydgoszczy? Musisz zostać fanem Facebooka Sport.pl Bydgoszcz »

To akurat żadna niespodzianka, bo tegoroczne występy podopiecznych Stephana Antigi cieszą się ogromną popularnością. - Nigdy nie zdarzyło się z biletami to co w tym roku - przyznaje rzecznik prasowy Polskiego Związku Piłki Siatkowej Janusz Uznański.

Wczoraj w Krakowie pierwsze z dwóch spotkań Polski z Brazylią (nasi siatkarze zwyciężyli 3:1) rozgrywanych w naszym kraju obejrzało na żywo 15 tys. fanów. Ten wynik nie zostanie powtórzony, bo Łuczniczka w przeciwieństwie do Kraków Areny może pomieścić maksymalnie 8 tys. widzów. I tylu w niedzielę ma zasiąść na trybunach.

Obie reprezentacje w Bydgoszczy pojawią się dzisiaj ok. 13. Przylecą wspólnie specjalnie na tę okazję wyczarterowanym samolotem. Prosto z lotniska pojadą do hotelu Słoneczny Młyn, skąd będą mieć widok na Łuczniczkę i budowany tuż obok nową halę, która siatkarzom będzie służyć dopiero we wrześniu podczas rozgrywanych w naszym kraju mistrzostw świata.

W sobotę jako pierwsi na trening wyjdą nasi siatkarze. Dwóch z nich - Dawid Konarski i Andrzej Wrona - jeszcze w sezonie 2012/2013 reprezentowała barwy Delecty (obecnie Transfer). Co ciekawe, ich kolegą klubowym był wtedy szkoleniowiec kadry Stephane Antiga. W zespole jest też rodowity bydgoszczanin Michał Winiarski.

Gwiazd nie brakuje w zespole Brazylii. Te największe to Leandro Vissotto, Bruno Rezende czy Murilo. Drużyna z Ameryki Południowej w naszym mieście gościć będzie już po raz drugi. Cztery lata temu "Canarinhos" walczyli w Łuczniczce w memoriale im. Huberta Wagnera. Niemile tamten pobyt wspomina trener naszych rywali Bernardo Rezende. Jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji podczas rozgrzewki zerwał ścięgno Achillesa i postanowił wrócić do kraju.

Mecz Ligi Światowej to dla Bydgoszczy ostatni sprawdzian przed mistrzostwami świata. Organizatorzy zapowiadają, że przygotowani są do niego bardzo dobrze.

- Główny ciężar organizacji spoczywa Urzędzie Miasta - mówi Ryszard Ciężki, prezes Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Siatkowej. - Nasza współpraca z miastem jest perfekcyjna. Już od lat w Bydgoszczy odbywają się ważne mecze siatkarskie. I zawsze zbieramy dobre oceny. To ważne, bo dzięki temu mamy kartę przetargową przy staraniu się o kolejne imprezy - dodaje.

Początek niedzielnego meczu w hali Łuczniczka o 19.30. Wcześniej, bo już o 14 na Starym Rynku, rozpocznie się Trophy Tour. Najważniejszym jego punktem będzie prezentacja pucharu, który we wrześniu wzniesie najlepszy siatkarski zespół świata.