Sport.pl

Zawisza żegna się z Europą

Bydgoscy piłkarze stawiali dzielnie czoła rywalowi z Belgii. Przegrali 1:3 z silniejszym i bogatszym zespołem ze znacznie lepszej ligi niż polska. Zulte Waregem gra dalej w Lidze Europy.
Kilka godzin przed meczem bydgoski klub zyskał nowego piłkarza. 30-letni David Fleurival, Francuz rodem z Gwadelupy, oczywiście nie pojawił się na boisku. Usiadł na trybunach razem ze swym rodakiem, Heroldem Goulon. Fleurival występował ostatnio w II lidze francuskiej, w piątej ekipie tych rozgrywek, FC Niort. Wcześniej grał m.in. w Boaviscie Porto, FC Metz. Trener Zawiszy Jorge Paixao potwierdził po raz kolejny: w jego drużynie nie ma podziału na podstawowych zawodników i rezerwy. Na ławce pozostali Andre Micael, Jakub Wójcicki i Jorge Kadu.

Niestety - już w 30. sekundzie meczu Belgowie strzelili gola. W środku pola przegrał pojedynek Paweł Strąk, potem dał się przepchnąć Łukasz Nawotczyński i prostopadłe podanie trafiło do Glynora Pleta. Holender nie dał szans Grzegorzowi Sandomierskiemu w pojedynku sam na sam. Bydgoszczanie musieli już trafić trzy razy, żeby awansować.

Zawiszanie próbowali szybko odrobić straty. W 10. min Wagner był sam na sam z Louisem Bostynem. Prawie osiem tysięcy ludzi krzyknęło: "Gol!", kiedy zatrzepotała siatka. Okazało się, że piłka odbiła się tylko od bocznej siatki. Belgowie byli ciągle bardzo groźni, bo błędy popełniali bydgoscy obrońcy. 1:1 powinni być w 18. min. Bernardo Vasconcelos odebrał piłkę obrońcy Zulte Waregem przy końcowej linii i podał na szósty metr pola karnego, ale pędzący co sił Luis Carlos nie sięgnął piłki. Zdołał jej tylko dotknąć, a miał przed sobą pustą bramkę.

Losy awansu do trzeciej rundy Ligi Europy rozstrzygnęły się na początku drugiej połowy meczu. Zawiszanie znowu popełnili kardynalny błąd w środku defensywy. Chuks Aneke ograł najpierw Samuela, a potem łatwo przedryblował Nawotczyńskiego i nie zmarnował okazji. Cztery minuty później było 1:2. Piotr Petasz potężnie uderzył z rzutu wolnego z 18 metrów. Piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki. 10 minut potem Petasz trafił w poprzeczkę, bezpośrednio z rzutu rożnego.

Od 68. minuty Zawisza musiał grać w dziesiątkę. Czerwoną kartkę zobaczył Vasconcelos. Angielski sędzia uznał, że chciał uderzyć głową N'Diaye. Piłkarz Zulte Waregem padł po ruchu Portugalczyka jak rażony gromem. Ale potem równie szybko wstał. Trzeci gol był już konsekwencją tej sytuacji.

Zawiszanie zakończyli swoją przygodę z Ligą Europy na pierwszej przeszkodzie, ale mieli najtrudniejszego rywala spośród polskich drużyn. W niedzielę o 15.30 w Bydgoszczy ligowy mecz z Jagiellonią Białystok.

Więcej o:
Komentarze (103)
Zawisza żegna się z Europą
Zaloguj się
  • neronek1

    Oceniono 99 razy 65

    A teraz już tylko ekstraklasa i walka o każde pkt ! pozdrawiam

  • neronek1

    Oceniono 80 razy 52

    Nikt nie pisze że na stadionie była 8 tyś ludzi .co jest ? kibole wrócili ? :)
    .

  • forest04

    Oceniono 65 razy 51

    Do czerwonej kartki bardzo przyjemny dla oka mecz. Oba zespoły stworzyły sobie kilka świetnych sytuacji do strzelenia gola. Jednakże trzeba przyznać, że to Belgowie prezentowali wyższą kulturę gry i zasłużenie ten mecz wygrali. W kluczowych momentach zachowywali się po prostu dojrzalej. Z postawy Zawiszy jestem zadowolony. Widać, że w drużynie drzemie potencjał. Szkoda tej straconej bramki w 1 minucie, bo ona ustawiła mecz. Jeśli piłkarze wyeliminują pewne błędy, to w lidze nie raz dadzą nam powody do radości.

  • sam1946

    Oceniono 59 razy 45

    Dzięki za walkę Zawiszo !
    Obrona katastrofa -Petasz na obronie katastrofa ...
    dzięki kibice za doping i frekwencję !

  • neronek1

    Oceniono 57 razy 43

    W niedzielę o 15.30 w Bydgoszczy ligowy mecz z Jagiellonią Białystok. A a jeszcze jedno na stadionie 8 tyś widzów czyżby przełom ? czas najwyższ

  • kamilkamas84

    Oceniono 40 razy 28

    Jeśli kibole tak narzekają na wyniki słaby wynik w el. Ligi Europy, to przypomnę, że do 2003 roku kibole osiągnęli następujące sukcesy: 4 lata kopaniny w IV lidze i awans do II ligi (nie do III z powodu reorganizacji), w której kopali przez 3 lata i przed awansem do I ligi błagali o pomoc Osucha, bo nie mieli pomysłu jak poprowadzić klub w I lidze.
    W związku z tym każdy może sobie odpowiedzieć na pytanie jakie sukcesy czekają Zawiszę gdyby kibole jakimś cudem z powrotem przejęli klub.

  • liberozb

    Oceniono 41 razy 27

    Kibice-super doping, przyszło bardzo dużo ludzi.Cała trybuna B pełna i A też pełna, plus niewiele ludzi na C.
    Gra Zawiszy -bardzo słaba, przewaga Zulte wyraźna, jak drużyna amatorów z profesjonalistami.
    Gra Vagnera - słaba
    Zachowanie Vasco- bardzo głupio złapał czerwoną kartkę, nie przystoi tak się zachowywać tak staremu facetowi.
    Gra Strąka i Nawotczyńskiego-BARDZO ZŁA! Tragiczna
    Sędziowie- masakra, chciałem zabić, wielkie błędy.

  • liloop

    Oceniono 31 razy 23

    Nastały piękne czasy, PAP podaje 8.000 widzów, ale przecież PAP trochę zaniża, na moje, jak patrzyłem, było około 10.000 i właśnie frekwencja to prawdziwe zwycięstwo, z czasem się wszystko wyprostuje. To jest jak piękny sen. Kto 2 lata temu marzyłby o takich meczach w Bydgoszczy? 8 miejsce w lidze, Puchar, Superpuchar - sukcesy bezdyskusyjne!!! Mecz, mimo przegranej, był świetny, emocjonyjący, a z naszej strony walka, ale niestety też błędy. Trudno, jedziemy dalej. Teraz przed nami trudny, drugi sezon, więc do roboty, a przede wszystkim na stadion! Brawo!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX