Artego zaczyna sezon. "Mamy dwa brązy, czas na inny medal"

Bydgoskie koszykarki są już gotowe do nowego sezonu Basket Ligi Kobiet. W sobotę zagrają w Rybniku, a za tydzień czeka je pierwszy ligowy mecz w Artego Arenie
Obserwuj autora na twitterze @R_Jaskot

Forma bydgoszczanek idzie w górę. W ubiegły weekend Artego zajęło 5. miejsce w silnie obsadzonym turnieju w Trutnovie. - Z turnieju na turniej grałyśmy coraz lepiej. W Czechach mogłyśmy grać w finale, ale głupio przegrałyśmy dwa mecze. Niepotrzebnie doprowadziłyśmy do dogrywek, które przegrałyśmy - mówi Elżbieta Mowlik.

W środę koszykarki uczestniczyły w otwartym dla mediów treningu. W świetnym humorze była Julie McBride, która w Trutnovie dostała nagrodę dla MVP turnieju. Od postawy rozgrywającej Artego będzie zależało w tym sezonie bardzo wiele. W Bydgoszczy grała już dwa lata temu, poprowadziła zespół do pierwszego medalu w historii klubu.

W tym sezonie trener Tomasz Herkt ma dłuższą ławkę rezerwowych. - Jeśli powtórzymy trzecie miejsce w lidze, będzie to świetne osiągnięcie. A jeśli awansujemy do finału, to będzie znakomicie. Ale podobny cel ma kilka drużyn - mówi szkoleniowiec.

Oprócz McBride do zespołu dołączyły Katarzyna Krężel, Monet Tellier i Chineze Nwagbo. - Chinny dużo widzi, podaje, umie grać tyłem do kosza albo postawić zasłonę. Gra mi się z nią bardzo dobrze - mówi Mowlik. - Wierzę w nasz zespół. Mamy dobrą drużynę, stać nas, żeby osiągnąć coś większego. Mam już z Artego dwa brązowe medale, czas na inny kolor krążka - dodaje koszykarka.

Bydgoski klub przeniósł się z hali Chemika do Artego Areny. - Nowa hala jest wspaniała, ale dużym sentymentem będziemy darzyć halę Chemika, gdzie zdobyliśmy dwa medale - mówi Herkt.

W sobotę Artego zagra na wyjeździe z ROW Rybnik. Pierwszy mecz w Bydgoszczy 11 października. Rywalem bydgoszczanek będzie Pszczółka AZS UMCS Lublin.