Herkt: Cieszy mnie każda dobra akcja tych dziewczyn

Trzy młode zawodniczki Artego - Karina Szybała, Edyta Faleńczyk i Klaudia Niedźwiedzka w pierwszym meczu w Artego Arenie zagrały łącznie 30 minut. To więcej niż w całym poprzednim sezonie
Obserwuj autora na twitterze @R_Jaskot

Dwa lata temu Julie McBride miała chwilę odpoczynku dopiero w piątym meczu. Wcześniej grała po 40 minut, a raz nawet 50, gdy z ROW Rybnik Artego walczyło w dwóch dogrywkach. - Jestem do tego przyzwyczajona - mówiła wtedy. Teraz sytuacja się zmieniła. Już w drugim meczu sezonu Tomasz Herkt zdecydowanie rotował składem. McBride w pierwszym meczu w Artego Arenie grała wyśmienicie, ale na parkiecie spędziła tylko 18 minut. Trafiła wszystkie cztery rzuty z dystansu i sześć z siedmiu za dwa punkty, zaliczyła sześć asyst. Więcej od niej, bo 22 minuty, zaliczyła Anna Bekasiewicz.

Zobacz także: Pszczółka pierwszą ofiarą. Wygrana Artego [ZDJĘCIA]



Artego w sobotnim meczu szybko zbudowało dużą przewagę i swoją szansę dostały Karina Szybała, Edyta Faleńczyk i niespełna 16-letnia Klaudia Niedźwiedzka. - Wtedy, kiedy możemy sobie na to pozwolić, to grają. Dużo pracujemy z nimi indywidualnie. To młode i zdolne koszykarki. Oby mogły się realizować w ekstraklasie. Cieszę się, że dziś mogły pograć - mówił po meczu trener Tomasz Herkt.

- Pierwsza do gry jest najstarsza z tej trójki - Karina Szybała. Niedźwiedzka z kolei, to dziecko - nie ma jeszcze 16 lat. Dla niej siedem minut w ekstraklasie to wielka sprawa. Nie chcę oceniać, jak dziś poszło tym zawodniczkom, ale mnie cieszy każda dobra akcja tych dziewczyn - dodał szkoleniowiec.