Sebastian Mila: Trzymam kciuki za Zawiszę

Najlepszym piłkarzem meczu Zawisza - Śląsk był Sebastian Mila. Reprezentant Polski pocieszał bydgoski zespół - Ja też musiałem podnieść się z kryzysu. Mam to za sobą i to bardzo przyjemne odczucie - mówi bohater zwycięskiego pojedynku z Niemcami.
Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa, bo to był bardzo trudny mecz. Napracowaliśmy się bardzo mocno i jako zespół sprawiliśmy sobie trzypunktowy prezent na Mikołajki. Zawisza bardzo potrzebuje punktów i piłkarze z Bydgoszczy byli bardzo zdeterminowani. Zostawili kawał serca na boisku i nam przyszła z trudem ta wygrana.

W poprzednim sezonie, nie ubliżając Zawiszy, wielką niespodzianką było, że zakwalifikował się do pierwszej ósemki. Zespół zdobył Puchar Polski i ta przyszłość rysowała się dla niego pomyślnie. Są teraz w bardzo nieprzyjemnej sytuacji. Mam nadzieję, że uda im się utrzymać w lidze. Trzymam za nich kciuki. Ja też musiałem podnieść się z kryzysu. Mam to za sobą i to bardzo przyjemne odczucie.