Sylwester Szmyd wraca do Polski. Będzie się ścigał w CCC

Zwycięzca ze sławnej Mont Ventoux zmienia barwy. Po 13 latach walki w zawodowych grupach z Włoch i Hiszpanii przywdzieje barwy CCC
Wychowanek bydgoskiego Rometu rozpoczynał zawodową karierę w 2001 roku w ekipie Tacconi Sport. Następnie ścigał się w grupach Saeco, Lampre, Liquigas, a ostatnie dwa sezony spędził w hiszpańskiej ekipie Movistar. Dzięki systematycznej pracy i wielkiemu uporowi podnosił z sezonu na sezon swój poziom sportowy, stając się jednym z najlepszych pomocników na górskich etapach wyścigów. Jako "gregario" zyskał uznanie światowych gwiazd. Długo musiał czekać na pierwsze zwycięstwo w zawodowej karierze, ale było ono niezwykle spektakularne. Odniósł je w 2009 podczas wyścigu Criterium du Dauphine, wygrywając etap kończący się na legendarnym podjeździe Mont Ventoux.



I to jego jedyne zwycięstwo, ale dzięki jego mozolnej i ciężkiej pracy wielu kolarzy mogło wielokrotnie podnosić ręce w geście tryumfu. Jako pomocnik liderów w każdej z ekip, w której się ścigał, miał swój znaczący udział w ich sukcesach.

W 2004 roku ukończył na wysokim 4. miejscu trudny wyścig, Japan Cup, zaś w 2006 roku zajął 5. miejsce. W 2007 roku wywalczył 7. miejsce w Giro dell'Emilia, natomiast rok później w Giro dell'Appennino zajął 5. miejsce. W sezonie 2012, będąc zawodnikiem ekipy Liquigas, dwukrotnie stawał na podium wyścigu Volta a Catalunya, zajmując trzecie miejsca na dwóch górskich etapach. W tym samym sezonie w wyścigu Giro del Trentino zajął w generalce 3. miejsce, a Tour de Romandie ukończył na 7. miejscu. W ostatnim sezonie, będąc zawodnikiem ekipy Movistar, zajął 3. miejsce w wyścigu Vuelta s Castilla y Leon. Sylwester Szmyd w swej kolarskiej karierze uczestniczył we wszystkich wielkich tourach. Łącznie w Giro d'Italia, Tour de France i Vuelta Espana wystartował 22 razy.

W 2014 roku będzie jeździł w polskiej grupie CCC. - Wielokrotnie pytany, jak długo chcę się ścigać, mówiłem zawsze, że moim marzeniem jest pojechać na koniec kariery wielki tour w polskiej drużynie - powiedział Szmyd dla oficjalnej strony internetowej grupy CCC. - Ekipa CCC ma aspiracje, by wejść do grona najlepszych ekip światowego peletonu. Być może jeszcze w tym roku nie uda mi się tego dokonać w barwach CCC, ale jest szansa, by spełniły się moje marzenia. Jestem bardzo podekscytowany możliwością występowania w polskiej drużynie, która ściga się w najlepszych wyścigach ze światowego kalendarza. Wystarczy, że powieli się kalendarz z poprzedniego sezonu: Volta Catalunya, Amstel Gold Race,Tour de Suiss, Tour de Pologne, i będzie to ściganie na najwyższym poziomie z najlepszymi kolarzami światowego peletonu. Cieszę się bardzo z tej możliwości, bo po tylu latach ścigania się za granicą założenie koszulki polskiej ekipy kolarskiej jest czymś wyjątkowym. Ta pomarańczowa koszulka będzie zobowiązywać mnie często do wzięcia na siebie odpowiedzialności za wynik. Mam w sobie jeszcze dużo zapału i motywacji do ścigania, które ciągle sprawia mi przyjemność. To jeszcze nie moment na koniec tej wspaniałej przygody - zakończył Szmyd.

- Podpisując kontrakt z Sylwkiem, bardzo liczę na jego profesjonalizm i wielkie doświadczenie kolarskie - powiedział dyrektor sportowy ekipy Piotr Wadecki. - Przez 14 lat swojej kariery Sylwek pracował zawsze dla innych i w tym osiągnął najwyższy poziom. Gdyby ekipie CCC udało się w przyszłości pojechać jeden z wielkich tourów, to niewykluczone, że wykorzystałbym doświadczenie Sylwka i mógłby on zostać liderem ekipy - zapowiada Wadecki.