Lech chce piłkarza Zawiszy. Sam z niego wcześniej zrezygnował

Kamil Drygas jest na celowniku klubu z Poznania. Defensywny pomocnik bydgoskiego Zawiszy jest wychowankiem Lecha, z którego drużyna z Wielkopolski zrezygnowała
Według Przeglądu Sportowego Kamil Drygas już w listopadzie rozpoczął wstępne rozmowy z Zawiszą na temat ewentualnego transferu do Lecha. Cały tekst - tutaj.

Radosław Osuch, właściciel Zawiszy, ofertę odrzucił. Bydgoska drużyna broni się jednak przed spadkiem i nie zamierza zimą sprzedawać podstawowego piłkarza. W Poznaniu nie rezygnują jednak z Drygasa i powrócą do negocjacji latem.

Przypomnijmy, że Zawisza kupił Drygasa za 500 tys. złotych półtora roku temu, po awansie do ekstraklasy. Defensywny pomocnik grał w bydgoskim zespole jeszcze w I lidze, na zasadzie wypożyczenia. Spisywał się bardzo dobrze i latem 2013 Lech wezwał go do siebie. Po miesiącu ówczesny szkoleniowiec Lecha, Mariusz Rumak, zdecydował, że Drygasa jednak nie potrzebuje. Poznański klub oddał go Zawiszy. Od września szkoleniowcem w Bydgoszczy jest Rumak. Drygas to ciągle kluczowy zawodnik jego zespołu.

O oddaniu go zimą nie ma mowy, choć Zawisza szuka nowych graczy do drugiej linii. Sprawdzi m.in. Białorusina Iwana Majewskiego z FK Mińsk.

Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz