Hity i kity 2014 - sierpień. Od DPŚ do dymisji Paixao

Sierpień był gorącym miesiącem w bydgoskim sporcie. Były piękne chwile, jak powrót do wielkich sukcesów tyczkarza Pawła Wojciechowskiego. Były też smutne - seria przegranych piłkarzy Zawiszy
Miesiąc rozpoczął się jednak od dramatycznego finału Drużynowego Pucharu Świata na żużlu

Polacy na ostatnich metrach przegrali walkę o złoto

8,5 tys. kibiców obejrzało na stadionie Polonii w Bydgoszczy finał DPŚ. Widzów było dwa razy więcej niż podczas Grand Prix w kwietniu, Ci, którzy przyszli obejrzeli niesamowite widowisko sportowe. Polska reprezentacja zaczęła bardzo mocno - od czterech wygranych wyścigów. Ciągle za plecami miała jednak Duńczyków. Dramat Polaków rozpoczął się w przedostatniej gonitwie, kiedy na prowadzeniu upadł Piotr Protasiewicz. - Chciałem pojechać na maksa, nie udało się - stwierdził zawodnik. Powtórka wyścigu ułożyła się na tyle korzystnie, że Polacy mieli jeszcze szansę na wygraną w ostatnim wyścigu. Wystarczyło przyjechać przed Duńczykami. Ta sztuka nie udała się Januszowi Kołodziejowi, który na ostatnich metrach przegrał walkę o drugie miejsce z Nielsem-Kristianem Iversenem. Zawody wygrała reprezentacja Danii, trzecie miejsce zajęli Australijczycy, ostatnie zawodnicy z Wielkiej Brytanii.

Dramatyczny etap Tour de Pologne do Bydgoszczy

Grad, wichura powalająca drzewo, długa ucieczka - było co oglądać podczas etapu z Gdańska do Bydgoszczy. Bohaterem był Polak Maciej Paterski z grupy CCC Polsat, który uciekał niemal od samego startu w Gdańsku. Etap był długi - aż 226 kilometrów. Niedaleko Unisławia kolarze z ucieczki, w tym i Paterski, musieli przejechać przez burzę. Siekł ich grad, rzęsisty deszcz, zatrzymywał porywisty wiatr. Po drodze leżało zwalone drzewo. Szosa i potem ulice Bydgoszczy były bardzo śliskie. Na jednym z zakrętów, już na pętli w centrum miasta, czterech z ucieczki upadło. Cało wyszedł tylko Paterski i samotnie pędził do przodu. Ostatnim elementem bydgoskiej pętli był najpierw wjazd, a potem zjazd z Trasy Uniwersyteckiej do mety przy Bibliotece UKW. Kolarze zawracali na ul. Wojska Polskiego. Właśnie na tym ostatnim zakręcie, ok. kilometr przed metą peleton doścignął Paterskiego.

Na mecie najlepiej finiszował Białorusin Jewhenij Hutarowicz

Beata Mikołajczyk srebrną medalistką mistrzostw świata

Kajakarka bydgoskiego UKS Kopernik w K-4 na 500 m zajęła drugie miejsce. Razem z nią w osadzie płynęły Karolina Naja, Marta Walczykiewicz i Edyta Daniszewska. Polki musiały tylko uznać wyższość Węgierek z którymi przegrały o 0,7 sek. Na najniższym stopniu podium stanęły kajakarki z Białorusi. Blisko medalu były w sobotę także inne bydgoszczanki. Reprezentantki Zawiszy Joanna Bruska i Aleksandra Górna uplasowały się na czwartym miejscu. Do medalu zabrakło im 5 sekund.

Medal Pawła Wojciechowskiego. Powrót po półtora roku

Po MŚ w Daegu 2011 zawodnik Zawiszy przeżywał bardzo trudny okres. Walczył z kontuzjami. Całkowicie nieudane były dla niego igrzyska olimpijskie w Londynie. Po nich przez półtora roku w ogóle nie mógł skakać. Wrócił do sportu zimą 2014 roku. W lipcu, podczas ME w Zurychu zdobył srebrny medal. Wojciechowski rozegrał znakomicie od strony taktycznej konkurs. Oddał trzy, kolejne udane skoki - na wysokościach 5,50; 5,65 i 5,70. To wystarczyło do medalu, bo odpadli jego rywale: Piotr Lisek, Kevin Menaldo i Jan Kudlicka. Po tym, jak Czech nie skoczył 5,75, było już pewne, że zawodnik Zawiszy ma srebro. Miał jeszcze szansę na złoto, ale nadzieje szybko rozwiał fenomenalny Renaud Lavillenie.

SP Zawisza wraca na Gdańską

Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza wraca na boiska przy ul. Gdańskiej. Od września najstarsza grupa dzieci ze Stowarzyszenia Piłkarskiego będzie trenować przy Gdańskiej. Ze sztucznego boiska i hali będą korzystać 10-latki. - Zawarliśmy porozumienie, które jest odzwierciedleniem zapisów w statucie CWZS. Jest to krok w kierunku zachowania wypracowanych w statucie zasad, uznających, że każdemu członkowi związku przysługuje prawo do korzystania z obiektów zarządzanych przez CWZS. W naszym odczuciu jest to sygnał normalizacji sytuacji na linii CWZS - SP - WKS Zawisza - tłumaczy Krzysztof Bess, wiceprezes SP.

Klęska żużlowców Polonii. Koniec marzeń o play-off

Porażka bydgoskiej drużyny w Daugavpils ostatecznie przekreśliła szansę Polonii na awans do play-off Nice Polskiej Ligi Żużlowej. Przed zaległym meczem w Daugavpils Polonia miała szansę na play-off. Warunkiem było jednak zwycięstwo nad Lokomotivem. Już początek spotkania pokazał jednak, że zadanie to będzie niezwykle trudne do wykonania. Gospodarze w szeregach których świetnie spisywali się Maksim Bogdanow i Andriej Lebiediew z każdym biegiem powiększali swoją przewagę. Ostatecznie zwyciężyli 57:33. Taki sam wynik padł w pierwszym meczu tych drużyn w Bydgoszczy. A to oznacza, że żaden z zespołów nie zainkasował punktu bonusowego. Ostatecznie Polonia zajęła w I lidze piąte miejsce.



Jorge Paixao zwolniony z Zawiszy

O dymisji poinformował Portugalczyka właściciel Zawiszy, Radosław Osuch. Los Paixao przypieczętowała porażka z Piastem Gliwice. Bydgoszczanie przegrali 0:3 - to szósta z rzędu porażka zespołu. Osuch spotkał się z zespołem, który usłyszał oficjalnie o tym, że będą mieć nowego szkoleniowca. - Przyjął decyzję o dymisji spokojnie. Niestety wyniki są, jakie są. Nie mam żadnych pretensji co do pracowitości trenera, ale i w meczu z Piastem nasza gra wyglądała jak poprzednio - tłumaczył powody dymisji Osuch.

W tym momencie było już wiadomo, że nowym trenerem Zawiszy zostanie Mariusz Rumak.

Bydgoskie wiosła triumfują w MŚ

Męska ósemka zdobyła brązowy medal 44. wioślarskich mistrzostw świata w Amsterdamie. Pływało w niej pięciu bydgoszczan Mikołaj Burda (LOTTO Bydgostia) oraz Michał Szpakowski, Krystian Aranowski, Pior Juszczak i sternik Daniel Trojanowski (wszyscy Zawisza). Od startu płynęli w czołowej trójce, długo byli za Brytyjczykami na drugim miejscu. Na finiszu Polacy zostali wyprzedzeni przez Niemców. To pierwszy medal ósemki w MŚ. Poza bydgoszczanami pływali w niej: Zbigniew Schodowski (AZS AWF Gorzów Wlkp.), Marcin Brzeziński (WTW Warszawa), Mateusz Wilangowski (Wisła Grudziądz), Robert Fuchs (AZS UMK Energa Toruń).

To drugi medal polskiej reprezentacji w Amsterdamie i drugi, gdzie w osadzie są zawodnicy bydgoskich klubów. Magdalena Fularczyk-Kozłowska i Natalia Madaj z Lotto Bydgostii zostały wicemistrzyniami świata.