Wnieśli na Zawiszę trumny i krzyże przez dziurę w płocie

Prezydent Rafał Bruski zażądał od władz CWZS Zawisza raportu na temat stanu zabezpieczenia obiektów klubu. Już wiadomo, jak kibole, którzy postawili Radosławowi Osuchowi i jego piłkarzom trumny i krzyże, dostali się na stadion. Wycięli dziurę w płocie od strony ul. Gdańskiej.
Za marketem Lidl rozpoczęła się nowa inwestycja. Trwa budowa niewielkiego centrum handlowego - Właśnie w tamtym miejscu wycięto jedno z przęseł ogrodzenia. Jest tam dziura w płocie. Najprawdopodobniej tamtędy sprawcy dostali się na teren naszego obiektu - mówi Dariusz Bednarek, wiceprezes CWZS Zawisza, który administruje klubowymi obiektami - To było nielegalne wtargnięcie na nasz teren - dodaje.

Piętnaście drewnianych "trumien", krzyże oraz kilkunastometrowy transparent musiało wnieść kilka osób. Nikogo nie zauważyła nocna ochrona obiektu - Sprawdzaliśmy trasy ich obchodu, bo w trakcie nocnych dyżurów muszą się elektronicznie rejestrować - tłumaczy Bednarek.

Przypomnijmy, że "trumny" oraz krzyże z wymalowanymi genitaliami i inicjałami właściciela WKS Zawisza, a także kilkunastu piłkarzy zostały wniesione w nocy z poniedziałku na wtorek. Klubowy monitoring był wówczas wyłączony z powodu modernizacji

- Dlatego sprawdzaliśmy zapisy monitoringu w Lidlu i pobliskiej stacji benzynowej. Nie mam tam śladu podejrzanych działań i ludzi w związku ze sprawą wtargnięcia na obiekty Zawiszy - mówią funkcjonariusze, którzy prowadzą śledztwo. Prokurator Dariusz Bebyn informował, że postępowanie jest prowadzone jest w związku ze znieważeniem właściciela WKS Zawisza Radosława Osucha. Do tego dojdzie zniszczenie stadionowego ogrodzenia.

Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski chce, żeby władze CWZS, przedstawiły raport, jak zabezpieczone są obiekty klubu przy ul. Gdańskiej. Zawisza zamierza wzmocnić ochronę.

Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz