Sport.pl

Artego rozstrzelało rywala. Bydgoszczanki są na fali

Pierwsza połowa to była egzekucja. Wystarczył kwadrans, żeby bydgoskie koszykarki rozstrzelały Basket Gdynia i przesądziły o kolejnym zwycięstwie. Dla Artego była to 9. ligowa wygrana z rzędu.
Już po kilku minutach meczu było wiadomo, że do meczu z niżej notowanymi rywalkami koszykarki podeszły poważnie. Po rzutach z dystansu Darxii Morris i Julie McBride Artego wygrywało 13:4. Bydgoszczanki z łatwością zdobywały kolejne punkty. Do przerwy Artego prowadziło aż 58:27. Pięć bydgoszczanek trafiło 9 z 11 rzutów z dystansu. McBride i Amisha Carter w dwójkę zdobyły tyle punktów, co cały Basket.

Gdynianki nie miały żadnej odpowiedzi na akcje Artego. Punkty zdobywały niemal wszystkie bydgoszczanki. W sumie aż sześć zdobyło ponad 10 punktów. Drużyna Tomasza Herkta mierzy w medal ekstraklasy. Od młodych koszykarek znanego z występów w Astorii Bydgoszcz Wadima Czeczuro nikt nie oczekuje zwycięstw. Wyłączając rozgrywającą Tiffany Brown, najstarsza zawodniczka ma 24 lata. Bardzo słabo zagrała Ewelina Gala, która sezon rozpoczęła jako zawodniczka Artego. - Patrzę na statystyki z pierwszej połowy, bo druga to już tylko... - machnął ręką Czeczuro. - Wiedzieliśmy, że Artego ma zawodniczki, trenera i aspiracje. Ale mam pretensje do swoich zawodniczek o brak walki - mówił po meczu Czeczuro. - Artego szybko nas złamało. Nasze morale szybko podupadło, nie zdołałyśmy wrócić do gry - dodała Kateryna Dorogobuzowa.

W drugiej połowie bydgoszczanki nie śrubowały już wyniku. Szybko na ławce usiadła McBride. Szansę na pokazanie się dostała Edyta Faleńczyk, która w tym sezonie pojawiła się na parkiecie dopiero piąty raz.

- W przerwie powiedziałem zawodniczkom, że jestem zadowolony, że gramy swoją koszykówkę. Potem pojawiły się problemy. Skutki zderzenia odczuwa Noel Kuin, a Markeisha Gatling ma problem z rwą kulszową. Na szczęście Amisha Carter i Maryna Koc intensywnie grały do końca - powiedział Herkt.

Do końca fazy zasadniczej Artego zagra jeszcze trzy mecze - z Widzewem Łódź, Wisłą Kraków i Ślęzą Wrocław. Jeśli przegra tylko z Wisłą, bydgoszczanki utrzymają drugie miejsce przed play-off. Jest jeden warunek - w środę niepokonana na ligowych parkietach Wisła musi pokonać u siebie Energę Toruń.

Artego - Basket 94:60 (30:17, 28:10, 21:22, 15:11)

Artego: Koc 18 (2), Carter 18, McBride 15 (2), Morris 14 (3), Mowlik 11 (3) oraz Krężel 10 (2), Bekasiewicz 4, Faleńczyk 2, Szybała 2, Gatling 0.

Basket: Dorogobuzowa 11 (1), Brown 10 (1), Stankiewicz 9 (1), Gala 3, Jakubik 3 oraz Miłoszewski 12, Adamowicz 7 (1), Naczk 3, Różyńska 2.

Więcej o: