Sport.pl

Transfer gra o życie. Dziś trzeba zwyciężyć

Pierwszy mecz o półfinał PlusLigi został przegrany 1:3. Teraz bydgoscy siatkarze muszą już tylko wygrywać z Lotosem Treflem Gdańsk. Okazja do wyrównania wyniku już dziś wieczorem. Początek meczu w Gdańsku o 20.30
W sobotę Transfer przegrał po raz czwarty w tym sezonie z Lotosem Treflem Gdańsk. To akurat była najboleśniejsza dla bydgoszczan porażka. Fatalnie otworzyli ćwierćfinał i to na własnym boisku. Awans do półfinału PlusLigi wywalczy drużyna, która wygra dwa mecze, więc Transfer nie ma już żadnego marginesu na błąd.

Spotkanie w Bydgoszczy było, poza czwartym setem bardzo wyrównane. Dość przypomnieć, że pierwsze trzy partie trwały dwie godziny i kilka minut. - Decydowały dwie piłki w jedną lub drugą stronę. Jedna obrona, blok czy zagrywka - zgodnie oceniali po spotkaniu Wojciech Jurkiewicz z Transferu i Mateusz Mika z Lotosu Trefla.



Zajmujące są statystyki, bo osiągnięcia bydgoszczan np. w przyjęciu zagrywki są procentowo lepsze niż Lotosu Trefla. Skuteczność ataków była identyczna - na poziomie 43 proc.

Gdańszczanie zdobyli jednak zdecydowanie więcej punktów dzięki własnej zagrywce (9:0). Takie bezpośrednie akcje okazywały się decydujące.

W sobotę bardzo dobre zawody rozegrał Jakub Jarosz. Musi we wtorek dostać wsparcie od pary: Konstantin Cupković-Marcin Waliński. Trener Vital Heynen zabrał do Gdańska całą czternastkę i dopiero na miejscu zdecyduje, którzy siatkarze znajdą się w meczowej dwunastce. Jeśli dziś Transfer wygra, decydujące spotkanie odbędzie się w środę, także na wyjeździe.

W przypadku porażki, Transfer czekają mecz o miejsca 5-12.

Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

Więcej o: