Sport.pl

Pierwszy krok Transferu do europejskich pucharów

Bydgoscy siatkarze pokonali Banimex Będzin. To udany początek drogi do zajęcia piątego miejsca w PlusLidze. Oznacza ono przepustkę do startu w Pucharze CEV.
To cel nr 2 bydgoskiej drużyny. Nie udało się niestety zrealizować najważniejszego, czyli awansować do czołowej czwórki. Na drodze stanął Lotos Trefl Gdańsk. Gdańszczanie dwukrotnie wygrywali z Transferem po 3:1 i to oni walczą z PGE Skrą Bełchatów o finał. Natomiast bydgoszczanie w kolejnej fazie play-off, w której grają zespoły o miejsca 5-12 mają za rywala Banimex Będzin.

W pierwszej fazie zespoły grają dwa razy (mecz i rewanż). Awasuje drużyna, która będzie miała lepszy bilans. Trener Transferu Vital Heynen napotkał po drugiej stronie siatki Roberta Santillego. Włoch, szkoleniowiec Banimeksu, był jego asystentem w reprezentacji Niemiec podczas mistrzostw świata.

Transfer źle rozpoczął mecz. Rywal prowadził 5:1 - to efekt słabego przyjęcia zagrywki. Szybko jednak bydgoszczanie opanowali sytuację. Skutecznie w ataku grali Jakub Jarosz, Konstantin Cupković i Marcin Waliński. Tylko w trzecim secie Banimeksowi udało się pokonać bydgoszczan.

W pozostałych trzech partiach zdecydowanie lepszy był Transfer. Meczbola wykorzystał środkowy Dawid Gunia. Rewanż odbędzie się 14 marca w Łuczniczce.

MVP meczu został Jakub Jarosz

Banimex - Transfer 1:3

Sety: 14:25, 22:25, 25:18, 14:25

Banimex: Oczko (3), Hebda (11), Żuk (8), Warda (3) Gaca (8), Pawliński (10), Milczarek (libero) oraz Hunek (4), Wójtowicz (2), Sarnecki (2), Kowalski (0)

Transfer: Woicki (2), Jurkiewicz (8), Waliński (15), Jarosz (16), Duff (2), Cupković (20), Nally (libero) oraz Gunia (6), Murek (0), Wolański (0), Marshall (0)

Więcej o: