Setka na dobry początek. Artego gromi MKK Siedlce

Emocje skończyły się już w pierwszej kwarcie. W pierwszym meczu play-off bydgoskie koszykarki rozgromiły MKK Siedlce 100:62. Derbowa rywalizacja z Energą Toruń coraz bliżej.
Już w 7. minucie meczu trener MKK Teodor Mołłow wyglądał na pogodzonego z porażką. Jego zespół fazę play-off zaczął koszmarnie. Po rzutach Amishy Carter, Elżbiety Mowlik i Julie McBride Artego prowadziło 12:0. Pierwsze punkty dla MKK zdobyła Marta Jujka. Po sześciu minutach było 16:2. Poirytowany szkoleniowiec MKK wziął przerwę na żądanie. Intensywna reprymenda nie pomogła, a Bułgar spokojnie usiadł na ławce rezerwowych i przyglądał się pogromowi. Jego drużyna przegrywała 4:24. Mołłow milczał i wyglądał na zupełnie zrezygnowanego. W kolejnych kwartach bydgoszczanki systematycznie powiększały przewagę. - Szanujemy przeciwnika i gramy do końca. Byliśmy bardzo skoncentrowani. Mecz został ustawiony w pierwszej kwarcie - mówi trener Tomasz Herkt.

- Wykonałyśmy świetną robotę, choć ciągle jest miejsce do poprawy. Szczególnie dobrze szło nam dzielenie się piłką - mówiła Darxia Morris. Amerykanka rzuciła 22 punkty.

Awansując do czołowej ósemki, koszykarki beniaminka wypełniły cel na ten sezon. To było widać na boisku. Do Bydgoszczy koszykarki przyjechały, żeby położyć głowę pod topór. Kiedy MKK zaczęło w skuteczniej atakować, a Artego popełniać pomyłki, wynik był już dawno rozstrzygnięty. - Już na środowym treningu upewniłem się, że z zespołu zeszło powietrze. Po osiągnięciu celu gra się inaczej. Mentalnie nie byliśmy dziś przygotowani na walkę - mówił Mołłow. - Widać było różnicę klas. Nie zgodzę się do końca z trenerem. Chciałyśmy walczyć, ale Artego zagrało świetnie - komentowała Magdalena Koperwas.

W Artego pierwszy raz od miesiąca na parkiecie pojawiła się Noel Kuin. Amerykanka z bułgarskim paszportem w meczu z CCC Polkowice upadła i boleśnie zbiła kolano. Od tamtej pory więcej czasu, niż na treningach, spędzała na rehabilitacji. - Jej potencjalne możliwości są widoczne. Noel ćwiczy z nami od tygodnia. Nie jest jeszcze fizycznie przygotowana. Kolano jest jednak na tyle w porządku, że nie pojawia się już opuchlizna, ale nie jest w optymalnej dyspozycji - ocenia Herkt.

Z trybun Artego Areny spotkanie oglądały koszykarki Energi i trener Elmedin Omanić. W sobotę torunianki łatwo ograły ROW Rybnik. Jeśli powtórzą ten wynik, a Artego w sobotę wygra w Siedlcach, bydgoszczanki i torunianki spotkają się w półfinale. O medalach ekstraklasy koszykarek, kolejny sezon z rzędu, zdecydują derby województwa.

Artego - MKK 100:62 (31:8, 21:20, 24:15, 24:19)

Artego: Morris 22 (4), Gatling 16, Krężek 14 (4), Carter 11, McBride 10 (2), Koc 8, Kuin 8, Mowlik 8 (1), Szybała 3 (1), Faleńczyk 0, Bekasiewicz 0.

MKK: Brooks 17 (3), Jujka 15, Mukosiej 9 (1), Demirović 7, Zarycka 7 (1), Koperwas5, Bibrzycka 2, Salska 0, Ristić 0, Prochenka 0.