Zawisza złożył wniosek o dodatkowe pieniądze z miasta

ARKADIUSZ WOJTASIEWICZ

W mieście brakuje już pieniędzy na zawodowy sport, a kluby na potęgę biegną po dodatkową kasę. Artego i Transfer chcą po milionie na start w europejskich puchary, a Zawisza - na szybki powrót do ekstraklasy. - Budżet nie jest z gumy - odpowiada prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski.
Obserwuj autora na twitterze @WBorakiewicz

W poniedziałek w ratuszu byli szefowie Zawiszy. Do prezydenta Bruskiego przyszli Anita i Radosław Osuchowie oraz Łukasz Skrzyński, dyrektor sportowy klubu. W piątek piłkarze, po dwóch latach, spadli z ekstraklasy. - Chcemy już za rok wrócić. Udało się nam zrobić ekstraklasę dla Bydgoszczy po 19 latach. Klub zdobył Puchar Polski i Superpuchar, a wszystko dwa razy taniej i cztery razy szybciej niż inni - mówi Radosław Osuch, właściciel zespołu.

Poprosił w ratuszu o więcej pieniędzy. - Sam nie jestem w stanie utrzymać zespołu na takim poziomie finansowym, żeby zagwarantować awans. Ogromnej części bydgoszczan zależy na tym, żeby ta drużyna wróciła szybko do ekstraklasy. Odebrałem wiele takich sygnałów. Czekam na to, czy w ratuszu są ludzie, którym zależy na piłce - stwierdza Osuch.

Gdy Zawisza występował w ekstraklasie, miasto przekazywało 3 mln zł netto. Teraz szefowie klubu poprosili o więcej pieniędzy - i to przynajmniej o milion.

- Rozmawialiśmy oczywiście, ale to są zbyt poważne sprawy, żeby je natychmiast rozstrzygać. Dlatego poprosiłem o konkretny wniosek na piśmie. Pewnie dotrze we wtorek. Potem zaczniemy go rozważać - mówi Bruski. Przypomnijmy, że piłkarskiej spółce wyliczali, że aby walczyć o awans, trzeba mieć w budżecie w sumie ok. 6 mln zł. Kiedy dwa lata temu Zawisza awansował z I ligi do ekstraklasy, wydał 5,5 mln złotych.

Artego i Transfer po milionie

Delegację Zawiszy wyprzedziły już inne sportowe kluby w mieście. Pierwsze było Artego. Koszykarki zaliczyły najlepszy sezon w historii. Awansowały do finału ligi i wywalczyły wicemistrzostwo Polski, zdobywając prawo gry w elitarnej Eurolidze. To najbardziej prestiżowe koszykarskie rozgrywki, w których występuje tylko szesnaście najlepszych zespołów. - Od razu wiedzieliśmy, że bez dodatkowej pomocy nie damy sobie rady - mówi menedżer Artego Jarosław Kotewicz. Obliczyli, że potrzebują miliona złotych. Dostali z miasta połowę.

- Spotykaliśmy się z przedstawicielami klubów, żeby wypracować najlepszy mechanizm podziału pieniędzy. Trzymając się określonych reguł dotyczących startów w Europie, Artego jako jedyne spełnia kryteria promocji, które założyliśmy. Euroliga to najwyższy poziom europejskich rozgrywek, dlatego Artego dostało wsparcie, choć mniejsze, niż prosiło - wyjaśnia Bruski. Ciągle więc nie wiadomo, czy koszykarki jednak pokażą się w Europie. Nie przyniósł spodziewanych efektów apel klubu do sponsorów, wsparty przez lokalne media, także i "Wyborczą", a czas na zgłoszenie się do Euroligi mija już 15 czerwca.

Nie udało się za to przekonać prezydenta klubowi siatkarskiemu. Transfer wywalczył sobie prawo gry w Challenge Cup i także wystąpił o milion złotych. - Uważam, że start w Europie zespołu z Bydgoszczy to najtańsza forma promocji dla miasta. 500 tys. zamierzaliśmy przeznaczyć na koszty występów, a pozostałe pieniądze wydać na wzmocnienie drużyny, żeby walczyć o dobry wynik - mówi szef Transferu Piotr Sieńko.

- Odmówiliśmy tej prośbie, bo to puchary pośledniejszej rangi, zresztą sam klub kiedyś z nich zrezygnował - tłumaczy prezydent. Z siatkówką jest jeszcze problem relacji telewizyjnych. Stacje nie chcą pokazywać pucharów. Kluby same muszą za nie zapłacić. Dwa lata temu wykupienie praw do transmisji kosztowało 10 tys. euro. Wówczas Transfer się na to zdecydował.

- Szanuję sukcesy zespołów siatkówki i koszykówki oraz udział w pucharach, ale piłka nożna to sport nr 1 pod względem promocji. Nawet I liga też jest pokazywana w telewizji. Będą relacje w Polsacie - argumentuje Osuch.

Przypomnijmy, że Bydgoszcz na zawodowe drużyny ligowe wydaje ok. 12 mln złotych rocznie i pod tym względem należy do czołówki w kraju. Najwięcej pieniędzy z miejskiej kasy dostawali od kilku lat piłkarze, siatkarze i żużlowcy Polonii.

Spółki z zakazem sponsoringu

W naszym mieście na profesjonalny sport dzielone są jednak praktycznie wyłącznie pieniądze z budżetu na promocję. Inne samorządy dopuszczają także finansowanie klubów przez spółki komunalne. Bruski, po objęciu rządów, zakazał tego robić w Bydgoszczy. Dodatkowo ukrócił wspieranie klubów należących do miasta przez ich dokapitalizowanie z ratusza. Cztery lata temu sprzedał bowiem Zawiszę. Trwa również proces prywatyzacji żużlowej Polonii. Znalazł się kupiec, Bydgoskie Towarzystwo Żużlowe i prawdopodobnie w tym miesiącu sprawa zostanie zakończona.

Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz

Zobacz także
  • Andre Micael, Kamil Drygas i Sebastian Ziajka w meczu z Cracovią Kto odejdzie z Zawiszy? Jest całkiem długa lista piłkarzy
  • Kto poprowadzi Zawiszę? Rumak kandydatem nr 1. Ale...
  • Zawisza - Korona 3:1 Właściciel Zawiszy: Walczę o powrót do ekstraklasy już za rok
Komentarze (40)
Zawisza złożył wniosek o dodatkowe pieniądze z miasta
Zaloguj się
  • basil1103

    Oceniono 61 razy 21

    Jak nie Osuch to kto pociągnie piłkę w Bydgoszczy? Pokazał, że zna się na piłce.Przy okazji jest szansa pozbycia się trwale patologii z trybun. Promocja Bydgoszczy przez piłkę nożną jest niewątpliwie - nikomu nie ujmując - większa niż przez inne dyscypliny sportowe. Warto dać Zawiszy pieniądze - Bydgoszcz na to zasługuje.

  • pan-szach

    Oceniono 58 razy 18

    OSUCH garda wysoko ! i walcz - patologia fans leży już na dechach i szlocha z bólu.

  • koles1234567890

    Oceniono 31 razy 9

    Ja tam na miejscu Osucha sprzedał bym udziały w Zawiszy tylko kto je kupi. Jaca2014 nie kupił byś czasami w Tobie jedyna nadzieja.

  • Darek Wierzbicki

    Oceniono 15 razy 7

    56 milionów na głupi system its to się znalazły,większego debilizmu nie ma w żadnym mieście,zamiast remontować drogi wymyślili tablice które niby mówią o korkach w mieście których i tak nie da się ominąć, Sport zawsze daje radość ludziom, piłkę nożną lubi większość, lepiej dać na Zawiszę niż budować jakieś śmieszne hale wystawienniczo-targowe albo wielkie sale konferencyjne. Pan Bruski to człowiek mało myślący,zero dla ludzi,zero lodowiska,zero aquaparków, Leśny Park ma najstarszy wyciąg w Polsce wręcz archaiczny, ważne żeby wygrać wybory i wozic się po bankietach,tak zachowuje się władza PO i buraczana z PSL.

  • kamilkamas84

    Oceniono 37 razy 7

    Panie Prezydencie, Bydgoszcz chce silnej drużyny piłkarskiej! Trzeba kontynuować to co zostało zrobione do tej pory. W Bydgoszczy rodzi się klimat do piłki bez pseodokibiców i cała Polska nas za to podziwia. Nie zmarnujmy tej szansy, bo drugiej nie będzie. Bydgoszczanie chcą wspierać Zawiszę.

  • kamilkamas84

    Oceniono 26 razy 6

    Jacuś przestał stosować maść i efekty widać. Miota się chłop i komentuje wszystko jak leci.

  • kris1955

    Oceniono 18 razy 6

    W I lidze raczej nie zarobi.

  • doribori

    Oceniono 31 razy 3

    RO - lipiec 2011: Całe funkcjonowanie klubu polegało na czekaniu na pieniądze ile da miasto. To jest proste rozwiązanie, fajne, lekkie, wygodne. No ale miasto się skończyło.

    RO - czerwiec 2015: Szczerze powiem, że nie da się tego zrobić bez większej pomocy finansowej miasta. Liczę na to, że prezydent wybierze takie rozwiązanie (...)

  • mojapoczta4

    Oceniono 6 razy 2

    Ależ się namnożyło hejterów! A co do piłki nożnej, to Bydgoszczy dobrej reklamy nie robiła i nie zrobi. Puste trybuny świadczą o tym, że bydgoszczanom ten sport jest obojętny, więc nieporozumieniem byłoby wspieranie prywatnego właściciela klubu wspólnymi pieniędzmi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX