Sport.pl

Wicemistrz Europy z Zawiszy w formie. Był blisko rekordu Polski

Paweł Wojciechowski skoczył 5,77 m podczas zawodów na rynku w Żarach. Atakował potem wysokość 5,92 - swój rekord Polski. Nie udało się, ale w niedzielę podczas Europejskiego Festiwalu Lekkoatletycznego na stadionie Zawiszy będzie znowu próbował.
- Początek roku mam wyjątkowy - mówił wicemistrz Europy na konferencji prasowej przed kilkoma dniami. Zawodnik Zawiszy wygrał memoriał Tadeusza Ślusarskiego - mistrza olimpijskiego z Montrealu, który urodził się i zaczynał swoją karierę w Żarach. Memoriał rozegrano w wieczornej scenerii, przy sztucznym świetle, w obecności ponad tysiąca kibiców. Konkurs poprzedziła uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej dedykowanej Tadeuszowi Ślusarskiemu. W imprezie wzięło udział 10 zawodników, w tym cała czołówka reprezentacji Polski oraz zawodnicy z Danii, Hiszpanii, Białorusi i Łotwy.

Wojciechowski zwyciężał po raz drugi w Żarach. 5.77 - to rekord mityngu. Po zapewnieniu sobie zwycięstwa atakował własny rekord kraju (5.92), będąc bliski pokonania tej wysokości w drugiej próbie. Drugie miejsce zajął Piotr Lisek (OSOT Szczecin) 5.70, a trzecie - Robert Sobera (AZS-AWF Wrocław), również 5.70. Wszyscy trzej uzyskali wskaźnik PZLA na mistrzostwa świata w Pekinie, a Lisek po raz drugi.

Lepiej od Wojciechowskiego skakało w tym roku tylko sześciu tyczkarzy na świecie. Najlepszy jest oczywiście Francuz Renaud Lavillenie (6.05). Na piątym miejscu w Żarach uplasował się 21-letni Karol Pawlik z Zawiszy, który wynikiem 5.40 ustanowił rekord życiowy i zapewnił sobie start w młodzieżowych mistrzostwach Europy.

Więcej o: