Miasto wchodzi do wody [FELIETON NA LATO]

Żużlowa Polonia walczy o życie i swoją przyszłość. Zawisza Bydgoszcz składa zespół na I ligę. Gorąco jest, jak przystało na letnią porę, na podwórkach dwóch zasłużonych klubów. Ale skoro mamy wakacje, trzeba dla ochłody i odpoczynku od zmartwień, których przysporzyły drużyny ze Sportowej i Gdańskiej, wskoczyć do wody.
Od sportu jednak oczywiście nie uciekniemy, bo nurty Brdy stały się ostatnio bardzo mu przyjazne.

Bydgoszcz Triathlon to był strzał w dziesiątkę. Pomysł na rozegranie skróconej na tyle wersji triatlonu, żeby się z nią zmieścić w centrum miasta, był ideą oryginalną. A do tego ludzie zagłosowali nogami. Ponad 1500 uczestników i kilka razy większa liczba widzów na trasie stworzyli imponujące widowisko. Chodziło w nim oczywiście o zwycięstwo, ale o nie akurat realnie walczyli nieliczni ze startujących. Dla większości wyścig pływacki w Brdzie, jazda na rowerze i bieg stanowiły przede wszystkim próbę samego siebie.

Pięknie tę próbę wytrzymała również nasza rzeka. Stowarzyszenie Ars Athletica, organizator zawodów, dołożyło cenną cegiełkę do naszej wspólnej bydgoskiej idei: jak współtworzyć specyficzny i oryginalny charakter naszego miasta.

Tak samo jest z wyścigiem pływackim "Woda Bydgoska" - w drugiej edycji startujemy 15 sierpnia. Rok temu impreza udała się doskonale, z podobnego powodu jak tegoroczny triathlon - w całkowicie naturalny sposób uzupełnia paletę atrakcji, które niesie ze sobą Brda płynąca w centrum Bydgoszczy.