Sport.pl

Wojciechowski: Stawiam wszystko na medal w Rio de Janeiro

Paweł Wojciechowski podejmuje wielkie ryzyko. Aby zdobyć medal olimpijski w Rio de Janeiro, przewraca do góry nogami swoje skakanie. - Będę próbował startów z dłuższą tyczką - mówi trzeci tyczkarz świata.
To ma być sposób na lepsze rezultaty i walkę z Francuzem Renaudem Lavillenie. Dłuższa tyczka umożliwia uchwycenie jej w wyższym punkcie.

- Francuz chwyta tyczkę 25 cm wyżej ode mnie. Uznałem, że to wstyd. Zamierzam przenieść swój uchwyt o 20 cm - mówi Wojciechowski, który obecnie trzyma tyczkę na wysokości 5,06. Legendarny Siergiej Bubka, który zdominował skok o tyczce w latach 80. i 90., robił to na 5,18 m.

Każdy centymetr to teoretycznie możliwość pokonywania poprzeczki zawieszonej wyżej. Życiowy rekord bydgoszczanina wynosi obecnie 5,91 m. Halowy rekord świata należący do Lavilleniego wynosi aż 6,16. - Oczywiście nie każdy centymetr uchwytu tyczki to o centymetr lepszy wynik. Nie ma takiego bezpośredniego przełożenia. Pojawi się mnóstwo technicznych trudności. Oblicza się, że uchwyt wyższy o 10 cm oznacza, iż wykonanie skoku jest trudniejsze o 30 procent - tłumaczy Wojciechowski.

Bydgoski tyczkarz nigdy jeszcze nie próbował takich skoków. Będzie musiał zmienić wiele rzeczy, do których przyzwyczaił się przez lata uprawiania sportu. - Teraz zakładam tyczkę w odległości 4,30 m. Będę to robił dalej, muszę więc zmienić rozbieg - mówi lekkoatleta Zawiszy.

Będzie potrzebował oczywiście więcej siły, żeby po założeniu tyczki "przepchnąć" ją - chodzi o to, żeby się wygięła i wyniosła zawodnika w górę. - Liczę, że wszystko się uda wyćwiczyć i zmiany przyniosą rezultaty - dodaje Wojciechowski. Sprzęt, którego obecnie będzie potrzebował, musi zostać specjalnie dla niego wyprodukowany.

Marzeniem Wojciechowskiego jest zdobycie medalu na igrzyskach w Rio de Janeiro. Trzy lata temu w Londynie lekkoatleta Zawiszy przegrał już w eliminacjach. - Stawiam wszystko na jedną kartę. Chcę zaryzykować dla medalu na igrzyskach - zapowiada sportowiec z Bydgoszczy, który ma już złoto i brąz mistrzostw świata. W ub. roku został również wicemistrzem Europy.

Jesteś kibicem z Bydgoszczy? Dyskutuj i dołącz do nas na Facebooku Sport.pl Bydgoszcz



Więcej o:
Komentarze (3)
Wojciechowski: Stawiam wszystko na medal w Rio de Janeiro
Zaloguj się
  • joe_brody

    Oceniono 3 razy 1

    Nie mógł tych zmian wprowadzić wcześniej? Prawda, minimum kwalifikacyjne... PZLA nie robi wyjątków nawet dla medalistów MŚ. Aha, i zróbcie coś z zajawką na głównej, bo wygląda kuriozalnie...

  • Robert Walczak

    Oceniono 4 razy 0

    Dobrze by było, żeby nie przekombinował... Paweł próbuj teraz, w sezonie halowym, ale jak na wiosnę nie będzie z tym szło, to lepiej wróć do starych nawyków, skoczysz w Rio te 5,80 albo 5,90 w pierwszej próbie to i tak będzie z tego medal ;-)

  • total_immersion

    Oceniono 2 razy -2

    A moze by tak sprobowac z tyczka 10 metrowa ?
    Zamiast sie rozpedzac , nauczyc sie podciagac na tyczce postawionej na sztorc a pozniej
    myk przeskoczyc nad poprzeczka na wysokosci 9.50 .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX